Choć tak nielubiane przez większość kierowców, to jednak przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach. Mowa tu o fotoradarach, w obrębie których maleje liczba zdarzeń drogowych.
Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, tam gdzie stoją fotoradary, w pierwszym półroczu zanotowano o 80 wypadków (o 19 proc. mniej niż przed rokiem), w czasie których zginęło 5 osób (przed rokiem 9), a rannych zostały 22 osoby (spadek o 18 proc.).
Analizie zostało poddanych 360 punktów kontrolnych, w których zostały zamontowane maszty, co stanowi 78 proc. ogółu aktualnie wykorzystywanych urządzeń (462). Pod uwagę nie były brane punkty, w których maszty zamontowano w 2007 roku ze względu na zbyt krótki okres ich funkcjonowania.
Na koniec czerwca policja dysponowała 127 urządzeniami rejestrującymi pracującymi na bazie 462 masztów zainstalowanych na drogach całego kraju, a 213 maszty pozostają jeszcze do zainstalowania. Po ich montażu pozwoli to na łączne korzystanie z 675 masztów. W I połowie 2007r. zostało zainstalowanych 50 masztów. Należy przy tym dodać, że w niektórych miejscach w kraju urządzenia takie zostały zakupione również przez jednostki samorządu terytorialnego i są w posiadaniu i użytkowaniu lokalnych straży gminnych (miejskich).
Jak podkreślają przedstawiciele policji, zakres oddziaływania fotoradarów (czy też samej atrapy) nie odnosi się wyłącznie do punktu jego lokalizacji. W większości przypadków tablice informujące o radarowym pomiarze prędkości stoją już kilkaset metrów przed samym fotoradarem, co skutecznie wpływa na spowolnienie jazdy na całym tym odcinku. Co warte podkreślenia, w większości miejsc, gdzie fotoradary stoją już od kilku lat, liczba wypadków utrzymuje się na zerowym poziomie.
Źródło: KGP