Przygotowanie samochodu do eksploatacji w zimie nabiera szczególnego znaczenia w niskich temperaturach, gdy pojazd jest garażowany na zewnątrz i eksploatowany z intensywnością równą letniej.
Ponieważ większość samochodów ma zamek centralny sterowany elektronicznie, często w okresie spadku temperatur przeszkodą w otwarciu drzwi jest wyczerpana bateria w pilocie czy w kluczyku. Aby pewnie otwierać drzwi w czasie przymrozków, uszczelki powinny być pokryte specjalnym preparatem silikonowym uniemożliwiającym ich przymarzanie do powierzchni drzwi. Korzystnie jest zabezpieczyć zamki drzwi specjalnym płynem konserwującym. Często zapomina się o zabezpieczeniu zamka w korku wlewu paliwa, jeśli ten znajduje się na zewnątrz i jest narażony na działanie deszczu i wilgoci.
W niskich temperaturach istotny staje się sprawny akumulator. Jeśli pracuje w pojeździe cztery lata należy wymienić go na nowy. Gdy mamy sprawny akumulator, warto jest sprawdzić poziom elektrolitu oraz jakość i sposób zamocowania tzw. klem na akumulatorze i zacisku masowego do karoserii.
Aby silnik uruchamiał się sprawnie i pracował bez zakłóceń, zimą należy zastosować olej klasy 0W, 5W, lub 10W. Przy rozruchu silnika w niskich temperaturach ważne jest, aby płynny olej dotarł w jak najkrótszym czasie do wszystkich węzłów tarcia w silniku. Stosując dobre oleje o niskich klasach lepkości, np. 5W/30 możemy uzyskać obniżenie zużycia paliwa o 2,7 proc. w porównaniu z eksploatacją silnika na oleju 20W/30.
W samochodach z silnikami o zapłonie iskrowym jak i z silnikami Diesla niezwykle istotna jest troska o układ paliwowy. W ujemnych temperaturach woda gromadząca się w zbiorniku i przedostająca się do paliwa powoduje powstawanie korków lodowych, które zatykają przewody paliwowe i filtry. Wówczas nawet najlepszy silnik napędzany sprawnym rozrusznikiem nie da się uruchomić. Zapobiegawczo można stosować specjalne dodatki do paliwa wiążące wodę. Przy temperaturach poniżej minus 15 stopni, do zbiorników aut z silnikami Diesla należy tankować zimowy olej napędowy.
Aby samochód pewnie zachowywał się w warunkach zimowych powinien być wyposażony w zimowe ogumienie. Dla opony zimowej droga hamowania na ubitej warstwie śniegu przy prędkości 40 km/h wynosi około 16 m, dla opony letniej prawie 38 metrów. Pomijając inne zalety opon zimowych, już ten wynik uzasadnia wymianę.
Bardzo ważną czynnością, którą trzeba wykonać w warsztacie, jest sprawdzenie odporności na zamarzanie płynu w układzie chłodzenia. Płyn podczas pracy ulega starzeniu. Z reguły w trzecim roku eksploatacji należy go wymienić na nowy.
Grzegorz Wojtyrowski