Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Luksusowy samochód taniej na Zachodzie

06:20 28.09.2007

Ceny samochodów kupowanych przez właścicieli firm i managerów są w krajowych salonach dealerskich nieraz bardzo wyśrubowane. Nie ma co jednak z góry się martwić i przepłacać lub rezygnować z zakupu. Od kilku lat możemy sami lub poprzez wyspecjalizowane firmy sprowadzić nowy samochód z tzw. rynku równoległego bez pośrednictwa oficjalnego importera. Zachętą do takiego zakupu są zdecydowanie niższe ceny. Różnice są często imponujące (patrz tabela). Jest jednak jedno "ale". - Nie należy zapominać, że dotyczy to droższych modeli. Samochody sportowe, terenowe, vany, limuzyny czy SUV-y dają duże pole manewru i zaoszczędzić można kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy złotych. Amatorzy tańszych modeli, niestety, skazani są na rodzimych dealerów. Niewielka jest bowiem opłacalność ich sprowadzenia - mówi Mariusz Łączka, właściciel firmy Mlautobroker.

Szczególnie dużo możemy zaoszczędzić, kupując auto w USA. - Różnica w cenie auta dostępnego w kraju a USA oscyluje w granicach 40-50%. W USA bardzo dobre ceny ma szczególnie BMW X5, ponieważ cała produkcja tego modelu ulokowana jest właśnie w Stanach - twierdzi Natalia Olińska, z PIM Consulting.

Dlaczego zatem nie mamy do czynienia z zalewem tańszych samochodów z USA do Polski? - Wadą rynku amerykańskiego jest brak w ofercie samochodów z silnikiem Diesla. A te są w Europie niezwykle popularne, ze względu na dużą elastyczność silnika i sporą oszczędność w eksploatacji. Ponadto nie jest łatwo kupić nowy samochód z USA ze względu na przepisy prawne, które oficjalnie zakazują importu nowych samochodów z USA do UE - dodaje ekspert PIM Consulting.

To jednak nie wszystko, co może zniechęcać do takiego zakupu. - Ceny się trochę wyrównują, kiedy trzeba zapłacić 10-procentowe cło, akcyzę (3,1% w przypadku silnika o pojemności do 2 litrów lub 13,6% za auto o pojemności silnika powyżej 2 litrów) oraz 22-procentowy podatek VAT. Do tego trzeba jeszcze dodać koszty transportu, ewentualnego pośrednictwa w zakupie i inne opłaty - wyjaśnia Rafał Krawczyk, ekspert motoryzacyjny z PricewaterhouseCoopers.

Warto również dodać, że - mimo swobody w obrocie samochodami - koncerny motoryzacyjne starają się zniechęcić do transferów znaczącej liczby aut między rynkami, ponieważ destabilizuje to równowagę cenową na danym rynku i może prowadzić do poważnych zaburzeń w dotychczasowych kanałach dystrybucji.

Czy kupić w Unii?

Zdaniem ekspertów, prościej jest kupić auto w Unii Europejskiej. Zgodnie z przepisami prawa unijnego, klient może nabyć nowy samochód w dowolnym kraju Wspólnoty, tam, gdzie jego cena jest najatrakcyjniejsza. - Dodatkowo nie trzeba daleko szukać dobrych ofert. Wystarczy udać się do naszych zachodnich sąsiadów, gdzie marki Mercedes, Audi, BMW, Porsche czy VW kupimy średnio o 20-50 tysięcy taniej niż w kraju. A zatem na zakupie samochodu za granicą najwięcej zyskają ludzie zamożni, których stać na zakup auta powyżej 120 tys. zł - zaznacza Natalia Olińska.

Poszukiwanie dostawcy na rozległym rynku UE, bariery językowe, procedury administracyjne i zobowiązania fiskalne mogą jednak skutecznie zniechęcać potencjalnego klienta do samodzielnego sprowadzenia samochodu. Wtedy z pomocą mogą przyjść firmy, które działają na polskim rynku i zajmują się reeksportem samochodów. Na razie jednak nie jest ich zbyt wiele. Dlaczego tzw. autobrokerzy są w stanie zaoferować auta taniej niż dealerzy? Po pierwsze - marże brokerskie są niższe niż marże dealerskie. Po drugie - nie ponoszą oni kosztów utrzymania salonu i personelu oraz samochodów ekspozycyjnych i testowych. - Nasza firma świadczy pełny wachlarz usług związanych z importem samochodu: od zakupu u dealera za granicą, poprzez transport, ubezpieczenia, do płatności podatków czy rejestracji auta. W chwili obecnej kupno samochodu u brokera nie różni się praktycznie od zakupów w salonie. Klient nie musi się niczym zajmować, a zarejestrowane i ubezpieczone auto dostarczymy mu pod sam dom. Finansowanie auta poprzez kredyt czy leasing również nie stanowi problemu - podkreśla Mariusz Łączka.

Łyżka dziegciu

Nie wszystko jawi się jednak w różowych kolorach. Z jednej strony samochody z zagranicy posiadają homologację europejską, która upoważnia właściciela do rejestracji samochodu także w Polsce oraz minimum 2-letnią eurogwarancję. Z drugiej - tu może kryć się jednak pewna pułapka dla osoby kupującej auto u brokera. Zdarzały się przypadki, że niektórzy oficjalni importerzy robili duże problemy z uznaniem eurogwarancji, a sprawy trafiały nawet do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

To nie wszystkie zastrzeżenie do rynku równoległego. Oficjalni importerzy samochodów przekonują, że tylko u nich klient - szczególnie w przypadku marek luksusowych, najczęściej kupowanych też u autobrokerów - może liczyć na pełny komfort i bezpieczeństwo zakupu. - Jeśli ktoś wydaje 400-500 tysięcy złotych na samochód, to chce mieć pewność, że po zakupie znajdzie u swojego sprzedawcy wsparcie i fachowy serwis. Tu ma ponadto absolutne bezpieczeństwo pochodzenia pojazdu. W salonie dealerskim dostanie naprawdę to, czego oczekuje. Auta sprowadzane przez brokerów mogą znacznie różnić się wyposażeniem od tego, jakiego oczekiwałby nabywca. Ponadto u oficjalnego sprzedawcy łatwiej jest zorganizować różnorodne finansowanie. Pamiętajmy, że klienci aut luksusowych nie kupują aut za gotówkę, a finansują ich zakup poprzez kredyt lub leasing - mówi Paweł Miszkowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Mercedes Car Group w Polsce.

Poszerzanie niszy

Przedstawiciele branży sądzą, że liczba samochodów kupowanych z pominięciem salonów dealerskich będzie wzrastała w najbliższych latach. - W ciągu 2 lat działania naszej firmy zauważamy ciągły wzrost zainteresowania samochodami klasy luksusowej, sprowadzanymi z rynków krajów UE. Wyraźnie pokazuje to wzrost zamożności naszego społeczeństwa i zainteresowanie samochodami zarezerwowanymi do tej pory tylko dla elit - podkreśla Grzegorz Godlewski z firmy Dreambrokers.

Importerzy i producenci kręcą jednak nosem. - Nie dostrzegamy, aby rynek równoległy stanowił dla nas jakąkolwiek widoczną konkurencję ani teraz, ani w przyszłości - twierdzi Paweł Miszkowski.

W Unii taniej

Marka i model Cena w UE

Cena brutto z polską akcyzą i podatkiem VAT [1 euro = 3,8 zł]
Cena brutto w Polsce (cena ze strony generalnego importera) [zł]
VW Touareg 2.5 R5 174 KM automat 172 725 zł 211 490
VW Touareg 3.0 V6 225 KM TDI-CR automat 188 040 238 090
Audi Q7 3.0 TDI 232 KM automat 204 076 239 985
Audi Q7 4.2 TDI 326 KM 270 697 333 435
Audi A4 1.9 TDI 115 KM 91 840 116 405
Audi A6 2.0 TDI 140 KM manualna 4WD 115 572 154 215
Audi A6 3.0 TDI 233 KM manualna 161 160 206 555
BMW 530d 231 KM manualna 175 870 213 200

BMW 320d 163 KM manualna 112 776 137 900

Źródło: PIM

Zalety:

  • Niższe ceny - główny powód zakupu nowego samochodu za granicą
  • Często samochody kupione za granicą są lepiej wyposażone, tzn. mają bogatsze wyposażenie standardowe
  • Nowe modele pokazują się dużo wcześniej niż w Polsce


Wady:

  • Obowiązek zapłacenia podatków, tj. akcyzy, VAT oraz innych opłat związanych z importem samochodu z UE - koszty transportu, karta pojazdu, opłata recyklingowa, tłumaczenie FV i homologacji przez tłumacza przysięgłego. Wszystko można załatwić, ale wymaga to dodatkowego nakładu czasu. Jeżeli kupujemy samochód przez polską firmę, wtedy to ona zajmuje się formalnościami.
  • Mała liczba firm, które świadczą tego typu usługi.
  • Niechęć polskich importerów do tego typu działań, np. duże problemy z respektowaniem eurogwarancji niektórych marek.
Lifty:

Na zakupie samochodu za granicą najwięcej zyskają ludzie zamożni. Mercedes, Audi BMW, Porsche czy VW w Niemczech są o 20-50 tys. tańsze niż w Polsce.

Dziś kupno samochodu u brokera nie różni się od zakupów w salonie. Klient nie musi się niczym zajmować, bo otrzymuje już zarejestrowane i ubezpieczone auto.

Oficjalni importerzy samochodów przekonują, że tylko u nich klient może liczyć na pełny komfort i bezpieczeństwo zakupu.

Paweł Janas
Źródło: Auto Firmowe
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy