Pomimo tego, że wygląd nadwozia był mocno zamaskowany to można się spodziewać, że kolejna odsłona małego Forda zostanie upiększona "kinetycznym" designem autorstwa Forda. Zapowiadają to bardzo dynamiczne kształty samochodu. Wiele rzeczy w stosunku do studium koncepcyjnego ulegnie jednak zmianie. Pomimo tego, nie będzie to już pudełkowaty samochód tylko dynamicznie wyglądający hatchback.
Pod maskę nadchodzącego modelu trafi szeroka gama silników o pojemnościach od 1,2 do 1,6 litra. W zestawieniu nie zabraknie bardzo dobrych jednostek wysokoprężnych sygnowanych znaczkiem "TDCi". W późniejszym okresie pojawi się także ekologiczna wersja o nazwie ECOnetic.
Przyszła generacja Fiesty będzie dostępna również na rynku amerykańskim. Jednak na potrzeby tamtego rynku zmieni się nieco jego wyposażenie oraz kilka elementów wymuszonych przepisami. Jednak, jak zapowiada producent, będą to naprawdę minimalne modyfikacje.
Źródło: worldcarfans.com