Swoją propozycję UE już standardowo popiera ograniczeniem liczby wypadków ze skutkiem śmiertelnym na europejskich drogach. Specjaliści Komisji Europejskiej wyliczyli, że dzięki seryjnemu montażowi systemu BAS (Brake Assist System) rocznie udałoby się ochronić w Europie ponad 1000 istnień ludzkich, głównie pieszych.
Zadaniem systemu BAS jest zapewnienie jednakowego działania układu hamulcowego. Działa on dzięki czujnikowi mierzącemu prędkość z jaką wciskamy pedał hamulca. Dodatkowo rozpoznaje on sytuacje drogowe wymagające gwałtownego hamowania. Zaimplementowano w nim wzmacniacz, który odpowiedzialny jest za wytwarzanie dodatkowego ciśnienia w układzie hamulcowym.
Najnowsze generacje systemu BAS bazują w większości przypadków na systemie stabilizacji toru jazdy ESP. Znane są również mechaniczne oraz hydrauliczne warianty tego systemu, które z kolei opracowywane były na bazie ABS-u.
Według największego producenta elektronicznych systemów bezpieczeństwa, niemieckiej firmy Bosch, gdyby UE zdecydowała się wprowadzić taki przepis, to producenci samochodowi skłonni byliby wybrać do swoich modeli ostatnie, najnowsze warianty systemu BAS opartego na ESP. Są one droższe ale za to bardziej efektywne.
Źródło: Auto Presse