Luksus daje zarobić także w Polsce
06:09
17.10.2007
Najlepszym prezentem według przeciętnego Polaka jest kosmetyk, element ubrania, książka albo użyteczny gadżet. Kobiety lubią być obdarowywane biżuterią - niekoniecznie z najwyższej półki. Polacy częściej niż dotychczas decydują się na kupno wyrobów ze srebra, złota i kosztownych kamieni. Nabywców znajdzie ozdoba za 10 i za 100 zł. To, czy Polacy mają zamiar obdarować kogoś podarunkiem, w największym stopniu zależy od ich sytuacji materialnej: wysokości dochodów i warunków, w jakich żyją, ale także od poziomu wykształcenia i tego, gdzie mieszkają. Istotna jest również zależność rynku od sytuacji gospodarczej kraju. Zdaniem ekspertów, obiecujące perspektywy dla branży wynikają z sukcesywnego wzrostu zamożności naszego społeczeństwa.
W latach 2001-2003, a więc w okresie dekoniunktury gospodarczej w Polsce, duża część klientów ograniczyła w znacznym stopniu zakupy - zwłaszcza dóbr luksusowych, takich jak kosztowne zegarki czy biżuteria. Jednak trwający rozwój gospodarczy i powolny, aczkolwiek wzrost zamożności społeczeństwa powoduje, że coraz chętniej kupujemy produkty, które nie są nam niezbędne do życia. W dobie wzrostu gospodarczego do grona klientów firm sprzedających upominki dołączyły firmy, które hojnie obdarowują swoich klientów długopisami czy torebkami wartymi nawet kilkanaście tysięcy zł. Przykładem tego jest firma PZU. Zdaniem ekspertów, ta grupa kupujących powoli, ale sukcesywnie rośnie.
Święta jak żniwa
Prawdziwymi żniwami dla firm sprzedających biżuterię i upominki są święta. W tym czasie obroty ze sprzedaży rosną wielokrotnie. W 2005 roku niemal 9 na 10 Polaków zamierzało obdarować swoich najbliższych prezentami. Statystyki z 2006 roku wyglądały podobnie. Z badań TNS OBOP wynika, że przeciętny obywatel planował zakup upominków za łączną kwotę około 260 zł. 48 proc. badanych miało zamiar kupić na prezent przybory toaletowe, 40 proc. - element garderoby, a 10 proc. osób planowało zakup biżuterii. Według badań Pentora aż 81 proc. Polaków da prezenty bliskim w okresie świątecznym, mimo że sytuacja materialna wielu z nich nie jest najlepsza. Duży popyt na upominki wykorzystują handlowcy.
Z roku na rok rośnie liczba upominkowych ofert, a gorączka zakupów przedświątecznych rozpoczyna się już od początku listopada. Kompletowanie przedświątecznej propozycji sklepów - nawet pół roku wcześniej. W walce o klienta biorą udział perfumerie, drogerie, sklepy z upominkami i salony odzieżowe. Od kilku lat modne są także podarunki z mydlarni oferujących mydła, wody toaletowe i do kąpieli wykonane według starych receptur. Aby zwiększyć konkurencyjność, firmy przygotowują odświętne opakowania, kuszą promocyjnymi zestawami albo oferują darmową usługę opakowywania podarków.
Raj dla przedsiębiorców
Jednak prawdziwy boom na rynku upominków jeszcze przed nami. Choć konkurencja jest duża, przedstawiciele branży upominkowej nie boją się utraty rynku, liczą wręcz na jeszcze większe zyski. Firmy walczą o każdego klienta i miejsce w centrach handlowych - najbardziej popularnych obecnie lokalizacjach sklepów z biżuterią, kosmetykami lub upominkami. Strategia większości graczy rynkowych polega na otwieraniu kolejnych placówek, które wypierają słabszych poprzedników, oraz na oferowaniu jak największej liczby produktów. Najsilniejsza konkurencja panuje w branży kosmetycznej, gdzie ponad 50 proc. rynku zdominowały międzynarodowe koncerny.
Producenci krajowi skoncentrowali się zatem na wypełnianiu nisz rynkowych (sklepy z kosmetykami naturalnymi), a dystrybutorzy (m.in. drogerie) postawili na bogatą ofertę i efektywne działania marketingowe. Korzystają na tym nie tylko klienci, ale i franczyzobiorcy. Innowacyjna oferta sprzyja bowiem wzrostowi sprzedaży i prowadzeniu intratnego własnego biznesu. Firmy badawcze prognozują, że w najbliższych latach wartość polskiego rynku kosmetyków będzie zwiększała się w tempie od 3,5 do nawet 8 proc. rocznie. I choć półki w sklepach uginają się pod ciężarem różnorodnego asortymentu, zapotrzebowanie długo jeszcze będzie istnieć - zwłaszcza poza miastami wojewódzkimi.
Aneta Wieczorek (miesięcznik Własny Biznes)
Źródło:
