Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Bardzo pijani kierowcy

13:57 17.10.2007

W minionych dziewięciu miesiącach przyłapano 11 668 osób prowadzących samochód lub motocykl w stanie po użyciu alkoholu (0,2 - 0,5 promila alkoholu we krwi). Znacznie więcej, bo aż 54 062 kierujących pojazdami mechanicznymi zatrzymano za jazdę w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila).

Mimo wiedzy dotyczącej kar, jakie grożą za prowadzenie na "podwójnym gazie", Polacy stosunkowo często siadają za kółko po spożyciu alkoholu.

- Brakuje nam przede wszystkim wiedzy na temat syndromu drugiego dnia. Pijąc do 2. w nocy i decydując się na kierowanie pojazdem powinniśmy być świadomi, że niemal na pewno nadal jesteśmy pijani, chociaż nasze odczucia są inne - wyjaśnia Andrzej Markowski, psycholog transportu.
v - Z badań wynika, że ok. 50 proc. osób odbywających karę wiezienia za jazdę pod wpływem alkoholu było głęboko przekonanych, że są trzeźwi. Poza tym ok. 30 proc. pijanych za kółkiem to lekceważący normy w piciu. Wydaje im się, że niewielka - ich zdaniem - ilość alkoholu, np. jedno czy dwa piwa, nie jest w stanie wpłynąć na nich na tyle, aby nie byli zdolni sprawnie prowadzić pojazd.

Nie bez znaczenia, jeśli chodzi o kierowanie przez Polaków "po spożyciu", jest podejście do normy określanej hasłem "Piłem, nie jadę".

- Traktujemy ją jak opresję, a nie coś, co ma zapewnić nam bezpieczeństwo. W takim przypadku złamanie normy traktowane jest mniej poważnie - mówi Andrzej Markowski.

Tymczasem osoby siadające za kółko na "podwójnym gazie" są sprawcami ok. 10 proc. wypadków drogowych. Większość z nich (ok. 70 proc.) powodują kierujący samochodami osobowymi.

Zgodnie z polskimi przepisami, przy zawartości w 1 litrze wydychanego powietrza od 0,1 do 0,25 mg alkoholu (we krwi od 0,2 do 0,5 promila) mówi się o stanie po użyciu alkoholu. Jest on wykroczeniem. Jeśli zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu przekracza 0,25 mg na litr (we krwi powyżej 0,5 promila), mamy do czynienia ze stanem nietrzeźwości stanowiącym przestępstwo.

Odpowiedzialność za wykroczenie czy przestępstwo, w związku ze spożyciem alkoholu, spoczywa tylko na kierowcy. Nie jest do niej pociągana osoba, która np. użyczyła samochód. Zgodnie, z art. 87 § 1 kodeksu wykroczeń "Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 zł". Zgodnie z art. 87 § 2 kodeksu wykroczeń "Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1 (np. rower - przyp. red.) podlega karze aresztu do 14 dni albo grzywny". W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 lub 2 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.

Wpływ alkoholu na kierowcę

1. Pogorszenie koordynacji ruchów: trudności w wykonywaniu dwóch i więcej czynności jednocześnie
2. Zmniejszenie szybkości reakcji: wydłużenie się czasu reakcji (np. hamowania) w przypadku dostrzeżenia niebezpieczeństwa,
3. Ograniczenie pole widzenia: zawężenie normalnego pola widzenia od kąta 180° do bardzo wąskiego, przez co np. można nie zauważyć pojazdu nadjeżdżającego z bocznej drogi,
4. Błędna ocena odległości i szybkości: samochód, pas jezdni lub drzewo mogą wydawać się dużo dalej niż są w rzeczywistości,
5. Pogorszenie widzenia: problem z dostrzeżeniem szczegółów, m.in. świateł, znaków, pieszych i innych przeszkód.

Maciej Pobocha
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy