Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Milionowy L200

09:54 18.10.2007





Na rynku globalnym poprzedni model L200 (sprzedawany na różnych rynkach także jako Cyclone oraz Strada) i obecny (Triton) grają główną rolę, czyniąc Mitsubishi Motors Thailand (MMTh) strategicznym ośrodkiem japońskiego koncernu w Azji Południowo-Wschodniej i największym eksporterem samochodów z Tajlandii.

Firma Mitsubishi Motors rozpoczęła działalność w Tajlandii w 1961 roku produkując lekkie ciężarówki i auta osobowe typu sedan na rynek lokalny. W 1988 r. Mitsubishi Motors stał się pierwszym japońskim producentem, który rozpoczął eksport samochodów produkowanych lokalnie w Tajlandii (model Mitsubishi Champ na rynek kanadyjski). Eksport samochodów typu pickup ruszył rok później (do montowni w Portugalii). Później, w roku 1995, koncern MMC podjął decyzję o scentralizowaniu w tym kraju całej światowej produkcji 1-tonowych pickupów, korzystając ze swej bazy produkcyjnej w Leam Chabang, która rozpoczęła działalność rok później.

Europa jest największym rynkiem eksportowym modelu L200. Od momentu rozpoczęcia eksportu pickupów produkowanych w Tajlandii do Europy w 1979 roku do dziś sprzedano na Starym Kontynencie 609.413 takich aut. Od premiery najnowszego L200 na początku 2006 roku sprzedano tu 60.687 samochodów (z wyłączeniem Rosji). Wielką piątkę w Europie tworzą Wlk. Brytania (17.037 szt.), Włochy (7.092), Niemcy (6.647) Hiszpania (5.027) i Francja (3.648).

Źródło: Mitsubishi
Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy