Już sama nazwa nawiązuje dość nietypowo. Wg Hondy "Puyo", który zaprezentowany zostanie na 40. targach motoryzacyjnych w Tokio, jest japońską onomatopeją wyrażającą odczucie dotykania miękkiej linii nadwozia pojazdu. Celem samej nazwy jest wywołanie ciepłych, przyjacielskich uczuć.
Nadwozie prototypowej Hondy, kształtem przypominające pudełko, pozbawione zostało ostrych kształtów, a w dodatku wykonane zostało z miękkich materiałów. Zderzenie z tym pojazdem wcale nie musi oznaczać najgorszego.
Najważniejsza w tym aucie wydaje się być funkcjonalność. Już sam dostęp do środka jest niezwykle łatwy. Zapewnia to jedna para unoszących się do góry ogromnych drzwi. Górna część nadwozia jest w całości niemal przeszklona, dzięki czemu widoczność we wszystkich kierunkach jest doskonała. A może to być niezwykle przydatne, ponieważ wszystkie koła skrętne pozwalają zawrócić niemal w miejscu. W ruchu miejskim to więcej niż przydatna cecha.
Również samo prowadzenie Puyo jest nietypowe. Do dyspozycji kierowcy pozostają monitor panelowy, wykonane z elastycznego tworzywa kontrolki, unoszące się, gdy pojazd ruszam, błyszczący wskaźnik ilości płynów oraz joystick sterujący do intuicyjnego prowadzenia zastępujący typową w obecnych samochodach kierownicę.
Koncept Puyo jest pojazdem ekologicznym, ponieważ do jego napędu wykorzystano najnowszą technologię ogniw paliwowych.
Źródło: Honda