Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Piotr Najsztub w reklamie marki Lipton

13:46 27.11.2007



Najsztub zapytany, czy nie widzi konfliktu między udziałem w reklamie a etyką zawodu dziennikarza, odpowiada, że nie. - Konflikt byłby wtedy, gdybym miał zrobić wywiad z prezesem Unilevera albo jakimś innym przedstawicielem tej firmy, a o tym nie ma mowy - argumentuje Najsztub. - Kontrakt z tą firmą nie zobowiązuje mnie do niczego w mojej działalności dziennikarskiej. Zdaję sobie jednak sprawę, że znajdą się tacy, którzy ocenią mnie surowo. Mam jednak nadzieję, że uda mi się zachować swoją markę i wiarygodność, a herbata Lipton nie zaszkodzi mojemu wizerunkowi - uważa Najsztub. Pytany, dlaczego zdecydował się na udział w reklamie, nie kryje, że ze względów finansowych: - Uważam, że we współczesnym świecie niezależny dziennikarz to także dziennikarz niezależny finansowo - mówi. Zaznacza, że na jego decyzję wpłynęło również to, że kampania miała mieć inny niż tylko komercyjny charakter. - Firma miała powołać fundację wspierającą biznes, a ja miałem wesprzeć to przedsięwzięcie. Później się okazało, że będzie trochę inaczej, choć jak mnie zapewniono, ta fundacja jeszcze powstanie - dodaje.

Jacek Kowalczyk, redaktor naczelny "Przekroju", przyznaje, że nie był decyzją Najsztuba zachwycony, zwłaszcza kiedy w trakcie realizacji kampanii okazało się, że nie będzie ona miała charakteru akcji społecznej, a dziennikarz już nie mógł wycofać się z kontraktu. - Jednak mamy z Piotrem Najsztubem umowę, że choć pracuje na wyłączność dla "Przekroju" i "Vivy!", nie jest z nami związany etatem i nie możemy mu zakazać udziału w tej reklamie - mówi Kowalczyk. - Choć zdaję sobie sprawę z tego, że czytelnicy mogą różnie odebrać jego udział w kampanii - dodaje naczelny "Przekroju". Uważa, że dopóki Najsztub będzie przestrzegał wzajemnie określonych zasad współpracy, nie widzi powodu, by ją zrywać lub ograniczyć z powodu udziału dziennikarza w reklamie.

Najsztub, Kayah, Gessler i Sztaba zaprojektowali już kubki i puszki z herbatą Lipton - promocyjne zestawy, dostępne w sklepach od połowy listopada. Umieścili na nich myśli, które są dla nich inspiracją w życiu. Piotr Najsztub napisał: "Wiele decyzji podejmuję pod wpływem impulsu, potem już się tego trzymam". Kampania (przygotowują ją agencje DDB Warszawa, Peppermint i dom mediowy PHD), w której zostanie wykorzystany wizerunek dziennikarza, ruszy 1 grudnia.
Źródło: Press
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy