Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Powrót legendy

18:38 29.11.2007

Nowy Nissan stanowi kontynuację linii wzorniczej GT-R, choć jego nadwozie wydaje się bardziej kanciaste. Zbudowano je na nowej platformie "Premium Midship" z wykorzystaniem aluminium, włókna węglowego i lekkich gatunków stali.

Dynamiki nadwoziu dodają wloty powietrza wychodzące z przednich, "muskularnych" błotników oraz charakterystyczne cztery tylne lampy, które współgrają z ilością końcówek układu wydechowego.

Dzięki temu, że słupki dachu ustawione są niemal pionowo, w kabinie wygospodarowano sporo miejsca nad głowami pasażerów. Wnętrze Nissana GT-R jest proste i zaprojektowane w stricte sportowym stylu. W oczy rzucają się duże, czytelne zegary z prędkościomierzem wyskalowanym do 340 km/h, oraz umieszczony centralnie wielofunkcyjny wyświetlacz zaprojektowany przez autorów grafiki do gry PlayStation - Gran Turismo. Informuje on kierowcę m.in. o średnim spalaniu, aktualnym rozkładzie napędu, a nawet kącie skrętu kół. Do tego pokazuje dane pochodzące z systemu audio firmy Bose i nawigacji satelitarnej połączonej z 30-gigabajtowym twardym dyskiem.

Pośrodku deski rozdzielczej znajduje się otoczony aluminiową ramką panel, nachylony w stronę kierowcy. Ulokowano na nim przełączniki sterujące klimatyzacją i ustawieniami parametrów pojazdu, w tym charakterystyki amortyzatorów i skrzyni biegów.

Przednie fotele zapewniają wysoki komfort podróży, ale o miejscach z tyłu lepiej nie wspominać. Jak to w "rasowym" coupe, lepiej podróżować maksymalnie w dwie osoby. Na pocieszenie pozostaje bagażnik - 315 l to dużo, jak na samochód tej klasy.



Ale najważniejsze dopiero przed nami. Pod maską Nissana pracuje najnowocześniejsze dzieło japońskiej firmy, stworzone specjalnie dla tego modelu - 3,8-litrowy silnik V6 z dwiema turbosprężarkami IHI. Jednostka napędowa GT-R'a osiąga moc 480 KM, a maksymalny moment obrotowy wynoszący 588 Nm dostępny jest w zakresie od 3200 do 5200 obr/min. Model ten jest więc najmocniejszym seryjnie produkowanym Nissanem.

Pracą silnika steruje komputer, który w zależności od temperatury, warunków drogowych, a nawet wysokości, na jakiej znajduje się samochód, analizuje i ustawia każdy parametr. Kolejną nowością jest automatyczna skrzynia biegów o 6. przełożeniach, którą można sterować również za pomocą łopatek przy kierownicy. W szybkim tempie i prawie niewyczuwalnie zmienia ona kolejne biegi, dzięki zastosowaniu dwóch sprzęgieł - jednego dla biegów parzystych, drugiego dla nieparzystych. Kierowca ma do wyboru manualny tryb pracy skrzyni, automatyczny lub sportowy.

Napęd przenoszony jest na wszystkie cztery koła i rozdzielany poprzez nowoczesny układ ATTESA E-TS, który w zależności od przyczepności na drodze automatycznie zmienia proporcje rozkładu siły napędowej w zakresie do 50 proc.

Dzięki zastosowaniu elektronicznie regulowanych amortyzatorów Bilstein DampTronic , kierowca ma możliwość wyboru jednego z trzech ustawień zawieszenia - Comfort, Sport i R (Race).

Całości dopełnia skuteczny układ hamulcowy Brembo, na który składa się komplet wentylowanych, perforowanych tarcz o średnicy 380 mm każda wraz z 6-tłoczkowymi zaciskami z przodu i 4-tłoczkowymi z tyłu.

Sportowy Nissan posiada 20-calowe felgi, na które w zależności od wersji, mogą być założone opony firmy Bridgestone lub Dunlop o rozmiarach 255/40 ZRF20 z przodu i 285/35 ZRF20 z tyłu. Pozwalają one na kontynuowanie jazdy nawet po utracie powietrza.

Podstawowa wersja Nissana GT-R (z 480-konnym silnikiem) ma kosztować 57 000 dolarów. Warto dodać, że nawet w tej odmianie producent nie przewiduje manualnej skrzyni biegów. Dla miłośników przeróbek, za dodatkowe 10 000 dolarów, przygotowano wersję po fabrycznym tuningu V-Spec. Za jeszcze szybszą odmianę Evo (100 kg lżejsza od podstawowego modelu i 530 KM) trzeba będzie zapłacić 94 000 dolarów. A jeśli nadal komuś będzie mało, do swojego egzemplarza GT-R może zamówić... tytanowy układ wydechowy.

Autor: Tomasz Szmandra
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy