Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Dwie sportowe Mazdy

11:57 13.12.2007

Mazda Furai to tak naprawdę połączenie współczesnych trendów, jakie panują w motoryzacji, a które dotyczą tworzenia ekologicznych samochodów zasilanych alternatywnymi paliwami ze sportowymi genami, jakie od dawna towarzyszą większości modeli japońskiej marki. Moc i dynamika to przede wszystkim silnik, oczywiście rotacyjny jak na Mazdę przystało, o mocy aż 450 KM, design zainspirowany autami wyścigowymi startującymi w amerykańskiej serii Le Mans (choć nie brak także nawiązań do konceptu Nagare) oraz podwozie bazujące na podwoziu wyścigówki Courage C65, która przed dwoma sezonami brała jeszcze czynny udział w najbardziej popularnych za oceanem wyścigach samochodowych.

Jednak, żeby było także i ekologicznie, silnik przygotowany przez inżynierów Mazdy został przystosowany do zasilania paliwem E100, czyli czystym etanolem, które zostało opracowane przez koncern BP.

Druga nowość to zmieniona Mazda RX-8. Według japońskich projektantów poza odświeżonym designem, auto ma charakteryzować się m.in. jeszcze lepszym prowadzeniem, lepszą dynamiką oraz jakością wykonania. Jeśli okaże się to prawdą, a nie przechwałkami, to Mazda RX-8 jeszcze bardziej potwierdzi krążącą o tym aucie opinię "samochodu sportowego jak żaden inny". Oczywiście nie należy się spodziewać żadnych zmian jeśli chodzi o układ napędowy. Silnik wankla i napęd na tylne koła pozostaną wizytówką Mazdy RX-8.

źródło: Mazda
Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy