Polski rynek IT podbija zagranicę - komentarze ekspertów
06:50
19.12.2007
Ukraińska gospodarka, pomimo trudności związanych z istnieniem wciąż niespójnego i nieprzejrzystego systemu prawnego, biurokracji i dużym udziałem szarej strefy rozwija się w niezwykle szybkim tempie. Pod wieloma względami obecna sytuacja gospodarcza na Ukrainie przypomina stan polskiej gospodarki sprzed dziesięciu lat. Dlatego też oferuje niezwykłe możliwości inwestycyjne i rozwojowe, m.in. dla firm z branży IT. Niektóre jego sektory już dziś prezentują wysoki poziom. I właśnie dlatego prowadzimy obecnie zaawansowane rozmowy z firmami ukraińskimi odnośnie współpracy.
Prof. Jerzy Tiuryn, Uniwersytet Warszawski
Sukces polskich informatyków wynika z dobrej tradycji polskiej szkoły matematycznej, jeszcze tej przedwojennej, lwowskiej. Moim zdaniem tradycja ta przetrwała czas wojny i sprawiła, że dziś nasi inżynierowie i informatycy odnoszą na świecie sukcesy. Szczególnie silni Polacy są właśnie w informatyce teoretycznej, co wynika również z wysokiej jakości edukacji na polskich uczelniach.
Ukraina to ciekawy rynek
Patryk Brożek, dyrektor zarządzający firmy Wheel
Pięć milionów internautów, 45 milionów mieszkańców i rozwijający się rynek internetowy to bardzo ciekawe miejsce dla firmy, która oferuje system bezpiecznego elektronicznego uwierzytelnienia, czyli dla nas. Dodajmy do tego ponad 150 banków, które mają duże potrzeby technologiczne, plany rozwoju bankowości elektronicznej oraz wysoką świadomość społeczeństwa w zakresie korzystania z bezpiecznych rozwiązań.
To doskonały rynek dla naszego flagowego produktu CERB (system umożliwiający generację haseł jednorazowych na telefonie komórkowym, wykorzystywany m.in. w bankowości elektronicznej). Razem organizujemy Euro 2012 i ta wspólna misja pozytywnie przekłada się na wzajemne relacje, co jest odczuwalne już podczas pierwszych rozmów. Polskie firmy są tam postrzegane jako kompetentne, mające doświadczenie i będące dobrymi partnerami.
Jedyne problemy, jakie można spotkać na Ukrainie, to dostęp do kapitału, nadal dość wysoki poziom biurokracji oraz zauważalny związek państwa z biznesem. Nie są to jednak problemy wykluczające wzajemną współpracę. Wheel aktualnie nie zamierza otwierać oddziału na Ukrainie, obecnie szukamy tam firm partnerskich, w tym integratorów i dystrybutorów, z którymi będziemy mogli współpracować. Im szybciej zaistniejemy, tym lepiej, bo oddech konkurencji z całego świata jest coraz bardziej odczuwalny, a rynek elektroniczny rozwija się na Ukrainie bardzo szybko. Moim zdaniem do Euro 2012 będzie to rynek porównywalny z polskim.
Źródło:
