Może dlatego, że
Mobilna Telefonia Internetowa na początku adresuje swoją usługę tylko do firm oraz do entuzjastów nowych technologii telekomunikacyjnych. Niesłusznie: warto zwrócić uwagę, że LoVo może się przydać najmniejszym, jednoosobowym przedsiębiorcom oraz osobom prywatnym, które często podróżują. Od października ubiegłego roku na polskim rynku jest dostępna nowa usługa telekomunikacyjna. Jak głosi firma MTI, to przełomowe rozwiązanie, łączące funkcjonalność telefonii komórkowej, stacjonarnej oraz telefonii IP, oparte na rozwiązaniach internetowych, ale nie związane z konkretną lokalizacją, wygodne, proste w zainstalowaniu, współpracujące z każdym operatorem GSM.
LoVo z każdym urządzeniem WiFi
Do skorzystania a nowej usługi potrzebna jest tylko instalacja aplikacji LoVo w telefonie,
smartfonie, PDA, notebooku czy zwykłym pececie. Do dzwonienia z LoVo można wykorzystać każde urządzenie, które pracuje w standardzie WiFi. Aby płynnie kontynuować rozmowę poza zasięgiem bezprzewodowego Internetu, urządzenia po obu stronach muszą być przystosowane do pracy w standardzie GSM. Aplikacja LoVo jest w pełni skonfigurowana - po zainstalowaniu wystarczy tylko wpisać login i hasło, przysłane przez operatora po pierwszej rejestracji użytkownika. Konieczne jest też oczywiście skonfigurowanie bezprzewodowego punktu dostępowego i podłączenie do niego bezprzewodowo słuchawki lub uruchomienie na swoim koncie GSM usługi szerokopasmowego ryczałtowego dostępu 3G.
Usługa dla firm
Oczywiście, najbardziej uniwersalnym urządzeniem, które pozwala wykorzystać wszystkie zalety nowej usługi, jest telefon komórkowy. Dlatego nowy operator przekonuje, że warto wyposażyć pracowników w służbowe komórki z zainstalowaną aplikacją LoVo.
Zamiast budować sieć telefoniczną wewnątrz firmy, instalować stacjonarne centrale i budować systemy backupowe, w biurze stawiany jest jeden punkt lub sieć punktów bezprzewodowego Internetu Wi-Fi. Pracownicy przychodząc do biura łatwo dołączają się do wewnętrznej sieci bezprzewodowej, gdyż - ich telefony czy PDA - automatycznie tę sieć wykrywają. Każdy aparat staje się wtedy zarówno telefonem komórkowym jak również biurkowym, podłączonym do wirtualnej centrali.
Jeden pracownik - jeden aparat telefoniczny
Pracownik ma stale przy sobie swój telefon mobilny - jest więc stale dostępny pod tym samym, swoim własnym wewnętrznym numerem firmowym; wszystkie rozmowy jakie wykonuje są przekierowane tak, aby zawsze koszt połączenia był najniższy.
Aplikacja LoVo ma także wspólną książkę adresową, a po wybraniu konkretnego wpisu (numeru), decyduje, który rodzaj połączenia będzie w danym przypadku tańszy - na przykład: GSM czy poprzez Wi-Fi. Istotna zaleta usługi to fakt, iż lokalizacja oddziałów biur i pracowników jest obojętna dla systemu - wszyscy "spięci" są w jednej centrali wirtualnej i mogą porozumiewać się pomiędzy sobą bezpłatnie, nawet na odległość wielu tysięcy kilometrów. Aplikacja LOVO umożliwia ustawienie 3 równoległych profili VoIP, na przykład firmowego, domowego i trzeciego- dowolnego. Pracownik firmy może więc po przyjściu do domu łatwo przełączać profil biurowy na domowy i uzyskać swój własny "domowy" numer stacjonarny wykonując połączenia na swoje własne konto.
Płynny roaming - niedoceniony hit
Wśród kilku poważnych zalet LoVo, uwagę zwraca płynny roaming między siecią Wi-Fi i 3G / GSM. To unikalna cecha urządzeń mobilnych, którą na razie posiada tylko LoVo. Wyobraźmy sobie, że dwa telefony komórkowe z zainstalowaną aplikacją LoVo, nawiązują połączenie. W zasięgu sieci Wi-Fi ich użytkownicy mogą rozmawiać ze sobą bez opłat, nawet z zagranicą. Kiedy jeden z użytkowników opuści zasięg bezprzewodowego Internetu, telefon wejdzie automatycznie w zasięg sieci GSM, a jego użytkownik za połączenie zapłaci od tej chwili normalną stawkę wg cennika operatora. LoVo pozwala więc płynnie przełączać się pomiędzy lokalnymi sieciami Wi-Fi a otwartymi sieciami 3G/UMTS.
Jeśli LoVo upowszechni się, pozwoli w pełni wykorzystać i zintegrować wszystkie dotychczas używane urządzenia telekomunikacyjne oraz bezprzewodowy dostęp do Internetu i zasięg GSM. A ponadto: uwolnić się od konkretnego operatora, kupować raczej konkretną usługę niż czasowy i stały abonament. Wszystko po to, aby w każdym miejscu mieć zasięg potrzebny do nawiązania łączności.
Hotspoty się rozwijają
Z pomocą powinno też przyjść szybkie upowszechnienie darmowego bezprzewodowego dostępu do Internetu, jaki wprowadzają na swoim terenie samorządy, dzięki wykorzystaniu funduszy unijnych.
Oprócz uruchomionych z sukcesem darmowych
hotspotów w Szklarskiej Porębie, w Warszawie dostęp taki ma już dzielnica Bemowo, a przygotowują się: Żoliborz i Śródmieście.
Agnieszka Gierzyńska-Zalewska