Polacy nie chcą zmieniać pracy
16:22
16.01.2008
Jeszcze całkiem niedawno za proponowanym wyższym wynagrodzeniem u konkurencji kandydat był w stanie uciec się do różnych nietypowych metod, aby jak najszybciej rozstać się z obecnym pracodawcą. Zachęty typu: możliwość wykazania się, ambitne zadania, konkurencja, awans itp. jeszcze bardziej potęgowały te działania.
Podwyżki na rynku pracy zniechęciły pracowników do większej mobilności. Skoro obecny pracodawca nas docenił, podniósł nam wynagrodzenie, czujemy przynajmniej czasową satysfakcję i nie znajdujemy powodu, aby coś zmieniać. Wręcz przeciwnie. Podwyżka może stanowić blokadę psychologiczną nawet w obliczu bardzo interesującej propozycji składanej przez agencję rekrutacyjną - owocując myśleniem typu: zostałem doceniony, podniesiono mi wynagrodzenie, dano mi szansę - teraz muszę pokazać, że byłem tego wart. Innym zaś podwyższone wynagrodzenie po prostu "wystarcza".
Według danych GUS, w 2007 roku znacznie zmniejszyła się liczba osób, które chcą zmienić pracodawców. W III kw. 2007 r. było ich tylko 722 tys., czyli 4,7 proc. ogółu pracujących. W roku 2006 było ich 943 tys. (6,3 proc. ogółu).
Według Krzysztofa Patera, byłego ministra pracy, zjawisko ma ścisły związek z sytuacją na rynku pracy w 2007 r. Rosnące wynagrodzenia pracowników mogły zachęcić do pozostania w firmie tych, którzy zamierzali odejść ze względu na niesatysfakcjonujące zarobki.
Poza tym, firmy zaczęły dbać o swoich pracowników, oferując bogate pakiety socjalne czy też indywidualne ścieżki kariery. Coraz większą wagę przywiązują do rozwoju pracowników, kierując ich między innymi na interesujące szkolenia - często pracownik sam wybiera sobie interesujący go temat szkolenia, w którym uczestniczy skierowany przez swojego pracodawcę. Kolejną przyczyną może być coraz bardziej zwalniający "wyścig szczurów" - coraz bardziej doceniamy życie prywatne i przestajemy aż tak bardzo jak jeszcze kilka lat temu poświęcać tę sferę codziennego życia dla pracy.
Competitive Skills
Źródło:
