Inaczej jest z autami używanymi. Panie niezwykle rzadko kupują samochód z drugiej ręki bez męskiego doradztwa technicznego.
- Bardzo często, gdy pani towarzyszy przy zakupie mężczyzna, to ona jest aktywniejsza podczas prezentacji, uzgadniania wersji i negocjacji cenowych. Można odnieść wrażenie, że mężczyzna przy boku ma paniom dodawać pewności, ewentualnie służyć podpowiedziami w przypadku wątpliwości - wyjaśnia Sebastian Granica, kierownik stołecznego salonu Fiat Euromobil.
Okazuje się też, że kobiety coraz lepiej orientują się w technice motoryzacyjnej, m.in. dopytują o moment obrotowy, bo wiedzą, jakie ma znaczenie dla bezpiecznego wyprzedzania, są precyzyjniejsze od mężczyzn w oczekiwaniach.
- Dlatego krócej trwa uzgadnianie z paniami wersji silnikowej i wyposażenia. Podczas jazd testowych bardzo często okazują się one lepszymi kierowcami od mężczyzn, a podczas negocjacji zdecydowanie częściej się uśmiechają - mówi Andrzej Gola, sprzedawca w salonie Japan Motors w Bielsku-Białej.
Jeśli chodzi o kolor samochodu, to panie wcale nie częściej niż panowie chcą zobaczyć samochód w wybranym kolorze, a nie polegać tylko na próbniku lakieru.
mp
fot. Tomasz Pobocha