Policyjne Polonezy pójdą pod młotek
13:31
24.01.2008
Gdańska KWP w ubiegłym roku sporo zainwestowała w unowocześnienie samochodów tej marki. Kosztem około 70 tys. zł zakupiono do Polonezów niemal 20 nowych instalacji gazowych . Co więcej, 50 tys. zł dotacji przekazał na ten cel wojewódzki fundusz ochrony środowiska i nie wiadomo, czy w przypadku tak wczesnej wymiany aut pieniędzy nie trzeba będzie zwrócić. Okazuje się też, że niepotrzebnie każda z instalacji musiała mieć aż 10-letnią gwarancję na bak gazu. Jeśli plan komendanta Pawełczyka ma się ziścić, wszystkie polonezy, te stare i te z nowymi instalacjami, pójdą pod młotek.
Sami stróże prawa nie wierzą jednak specjalnie w zapewnienia swojego przełożonego. Ci, z którymi rozmawiał dziennik, uważają, że wymiana 20 proc. wszystkich polskich radiowozów w ciągu roku jest niemożliwa.
Policja coraz częściej używa polonezów nie do ścigania przestępców, lecz np. transportowania techników kryminalistycznych czy doprowadzania do prokuratury zatrzymanych. KGP, zanim wyprzeda lub zezłomuje wszystkie polonezy, musi najpierw uporać się z największym przetargiem w historii polskiej policji - kupnem ponad 5 tys. pojazdów. Najpierw zaskarżyły go wszystkie firmy biorące w nim udział. Później sąd nakazał ponowne przeprowadzenie przetargu od samego początku. Chodzi o wielkie pieniądze - około 800 mln zł.
Dziennik Polska; flota.com.pl
Źródło:
