Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

120 mandatów na godzinę

10:06 06.02.2008

- Rozpoczynają się ferie, a co za tym idzie więcej osób podróżuje; tradycyjnie notujemy wtedy więcej wykroczeń - mówi sierż. sztab. Marzanna Boratyńska z łódzkiej drogówki. - Z naszych obserwacji wynika, że ok. 25 procent zarejestrowanych przez fotoradar kierowców, jadących z nadmierną prędkością, to łodzianie, 75 proc. to osoby tylko przejeżdżające tranzytem przez nasze miasto. Większość zmotoryzowanych mieszkańców Łodzi doskonale zna miejsca, gdzie stoją maszty na fotoradary.

- Tam jeżdżą ostrożnie - mówi pani sierżant. - Wystarczy jednak ustawić urządzenie w miejscu, w którym zazwyczaj go nie ma, a liczba łamiących przepisy łodzian lawinowo rośnie, z 25 do nawet 75 procent.

Po ustawieniu fotoradaru w takich miejscach funkcjonariusze notują ogromny wzrost rejestrowanych wykroczeń. Tak było na ul. Rzgowskiej przy ul. Dachowej, gdzie w ciągu zaledwie godziny fotoradar wykonał ponad 120 zdjęć pojazdów jadących z nadmierną prędkością.

- Podobnie było, gdy rozpoczynaliśmy montowanie urządzeń na masztach - wspomina Marzanna Boratyńska. - Wtedy zamiast obecnych 700 wykroczeń miesięcznie notowaliśmy ich dwa razy tyle.

Zdjęcie zrobione przez fotoradar jest wywoływane i trafia do sekcji wykroczeń łódzkiej drogówki. Tu poprzez policyjną bazę danych jest ustalany właściciel pojazdu. Funkcjonariusze wysyłają zawiadomienie do jednostki, na terenie której jest zameldowany. Jeśli jest to Łódź, właściciel auta jest wzywany do komendy przy ul. Żeromskiego.

- Wyjaśniamy, kto kierował pojazdem, bo nie zawsze jest to osoba, na którą auto jest zarejestrowane - mówi policjantka. - Potem kierowca zostaje ukarany mandatem i punktami karnymi.

ksaf

Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy