Tab. 1: Niemcy 2007: Postępowania upadłościowe (zestawienie)
*) szacunkowe dane Creditreform
**) Niemieckie prawo daje możliwość ogłoszenia upadłości przez osobę prywatną od 1999 r.
Wykres czasu uwidacznia rozwój upadłości wśród przedsiębiorstw, który obserwowaliśmy przez minione 13 lat. Aktualnie Niemcy mają znowu do czynienia z poziomem upadłości notowanym na przełomie lat 1999/2000 - czyli z poziomem, który miał miejsce jeszcze przed załamaniem się niemieckiej gospodarki.
Wschodnie Niemcy, jak przed rokiem, odnotowują większy spadek upadłości niż zachodnie.
Podobnie jak przed rokiem, mniejsza liczba upadłości firm dotyczy Niemiec Wschodnich (2007 r.: 5 960, spadek: 17,7%) niż Zachodnich (2007 r.: 21 530, spadek: 8,1%). Jednocześnie to też Niemcy Wschodnie odnotowują wyższą dynamikę spadku.
Z kolei nadmierne zadłużenie osób prywatnych rośnie w podobnym tempie zarówno na wschodzie jak i zachodzie Niemiec przybierając następujące wartości w 2007 r.: 27 790 i wzrost 22,3% dla "nowych landów" oraz 81 540
i wzrost 17% dla "starych landów".
2. Upadłości przedsiębiorstw a koniunktura
"Do spadku upadłości wśród firm przyczyniła się zdecydowanie dobra koniunktura gospodarcza Niemiec. Jak wynika z informacji Urzędu Statystycznego Niemiec, kolejny raz w trzecim kwartale 2007 został odnotowany wzrost gospodarczy. Produkt krajowy brutto był o 0,7% wyższy niż w drugim kwartale, a przecież tendencja wzrostowa utrzymywała się już we wcześniejszym okresie. Chociaż dynamika wzrostu nie jest już tak silna jak w 2006 roku, gdy odnotowano najlepsze wyniki od 6 lat, to jednak wciąż mamy do czynienia z dobra koniunkturą" - komentuje Stanisław Wojtaszek Prezes wywiadowni gospodarczej Creditreform Polska.
Tab.2: Niemcy 2007: Upadłości według branż *)
*)
*) dane szacunkowe Creditreform
( ) dane z poprzedniego roku 2006
Z powyższej tabeli możemy odczytać, że największy spadek upadłości odnotowano wśród przedsiębiorstw budowlanych. Jednocześnie należy podkreślić fakt, że we wschodnich Niemczech spadek liczby upadłości wśród wszystkich branż jest często dwukrotnie większy niż w zachodnich.
Jednak to, że branża budowlana nie wyszła jeszcze na prostą po 12 letnim okresie spadków, pokazuje tabela nr 3. To właśnie budownictwo cechuje najwyższy współczynnik ryzyka upadłości.
Tab.3: Niemcy 2007: Współczynnik ryzyka upadłości firm
wg głównych sektorów gospodarki
( ) - dane z poprzedniego roku
*) źródło: baza danych Creditreform i Statystyki MwSt (VAT)
Wśród branż przemysłu przetwórczego najbardziej zagrożone ogłoszeniem niewypłacalności są wydawnictwa fachowych czasopism, przedsiębiorstwa zajmujące się uszlachetnianiem wyrobów włókienniczych oraz związane z budownictwem ze stali i z metali lekkich.
W budownictwie na duże ryzyko narażone są firmy prowadzące prace uszczelniające przeciw wodzie i wilgotności oraz prowadzące działalność związaną z rozbiórką, burzeniem i odgruzowywaniem.
W handlu zagrożone są sektory handlu detalicznego w szczególności artykułów spożywczych, napojów i artykułów tytoniowych oraz myjnie samochodowe.
Natomiast w usługach największe ryzyko dotyczy prowadzących prywatne usługi kurierskie, dyskoteki i działalność detektywistyczną.
Co więc decyduje o tym czy firma odniesie sukces czy poniesie fiasko?
"Trzeba pamiętać, że nie tylko koniunktura decyduje o doli i niedoli przedsiębiorstwa. Uniwersytet w Mannheim przeprowadził badanie, pytając 125 zarządców masy upadłościowej, którzy przebadali łącznie 19 000 przypadków niewypłacalności, o najważniejsze powody poniesienia fiaska przez podmioty gospodarcze. Ich zdaniem, na pierwszym miejscu był brak procedur controllingu, a także luki w finansowaniu, niewystarczające i nieprofesjonalne zarządzanie należnościami oraz autorytarny styl kierowania firmą" - podsumowuje Stanisław Wojtaszek Prezes wywiadowni gospodarczej Creditreform Polska.
3. Najbardziej zagrożeni
Udział mikroprzedsiębiorstw wśród niewypłacalnych firm rośnie od lat. Jedna czwarta (25,5%) upadłości dotyczy firm, których roczny obrót nie przekracza 100 000 euro. Przedsiębiorstwa, których roczny obrót osiąga ponad 5 mln euro stanowią niewielki odsetek upadłości. W tym roku jest to 4,2%, a w 2006 było 4.1%.
Duża liczba firm to firmy młode, których wiek nie przekracza 4 lat jednak równocześnie aż jedna trzecia upadłości (35,4%) dotyczy tych z ponad 10-letnim stażem.
Zdecydowana większość niewypłacalności odnotowywana jest wśród przedsiębiorstw zatrudniających mniej niż 6 osób (80,4%).
Ze względu na podział na formy prawne, najczęściej poprzez upadłość kończą swoje istnienie firmy prowadzone na zasadzie działalności gospodarczej nie wpisanej do KRS (niemieckiego Handelsregister) oraz spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.
Tab.4: Niemcy 2007: Upadłości firm pod względem obrotów (w mln euro)
*) - dane szacunkowe Creditreform
( ) - dane z poprzedniego roku
Tab.5: Niemcy 2007: Wiek firm zgłaszających upadłość
wartości wyrażone w procentach
( ) - dane z poprzedniego roku
Tab.6: Niemcy 2007: Zatrudnienie w niewypłacalnych firmach
wartości wyrażone w procentach
( ) - dane z poprzedniego roku
Tab.7: Niemcy 2007: Upadłości firm w podziale na formy prawne

źródło: baza danych Creditreform
4. Reformy za Odrą
Przedsiębiorstwa zarejestrowane w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością bardzo często występują wśród sektora MSP. Dlatego w maju 2007 powołano specjalny gabinet, który ma za zadanie zmodernizowanie tej formy prowadzenia działalności. Innym ważnym aspektem ma być walka z nadużyciami, które często prowadzą firmy do problemów finansowych a nawet upadku. Celem jest, między innymi, umożliwienie założycielom szybkiej i nieskomplikowanej realizacji pomysłu na biznes. Chodzi o obniżenie wymaganego kapitału zakładowego z 25 000 euro do 10 000 euro. Nowością będzie również możliwość założenia przedsiębiorstwa o kapitale zakładowym 1 euro (tzw. Unternehmensgesellschaft, który nie ma odpowiednika wśród polskich form prawnych). Jednakże prowadzenie działalności w tej formie ma podlegać surowym przepisom związanym m.in. z pozyskaniem kapitału.
"Chodzi o to, że przedsiębiorstwo nie będzie mogło swobodnie dysponować swoim zyskiem do czasu zgromadzenia 10 000 euro kapitału zakładowego tak jak normalna spółka z o.o. Zmiany będą z pewnością bardzo korzystne dla firm z sektora usług, którym wysoki kapitał zakładowy nie jest potrzebny na starcie, a którego wymóg jednocześnie utrudniał założenie działalności. Ma to również zapobiec ucieczce niemieckich przedsiębiorców do Wielkiej Brytanii, gdzie już od wielu lat można założyć firmę wnosząc kapitał zakładowy w wysokości 1 funta. Warto jednak pamiętać, że ograniczony kapitał zakładowy spółki to jednocześnie większe ryzyko zawieranych transakcji dla wierzycieli" - wyjaśnia Stanisław Wojtaszek Prezes wywiadowni gospodarczej Creditreform Polska.
5. Mniejsze straty i mniej utraconych miejsc pracy
Creditreform szacuje sumę strat związanych z upadłościami na 29,2 miliarda euro. To mniej niż rok wcześniej, gdy nie zostały spłacone wierzytelności o wartości 31,1 miliardów euro, jednak spadek jest nieduży.
Z kolei utrata miejsc pracy będąca konsekwencją ogłoszenia upadłości dotknęła 440 000 osób, czyli o 7% mniej niż przed rokiem.
6. Wnioski o upadłość byli zmuszeni złożyć nie tylko mali
Opis wybranych przypadków
W 2007 roku najgłośniej było o problemach producenta mebli Grupy Schieder (Schieder Gruppe), które zostały zasygnalizowane na początku roku, jednak dopiero w czerwcu został złożony wniosek o ogłoszenie upadłości. Dotknął on 3 500 z 11 000 pracowników. Na początku sierpnia, grupa się rozpadła. Całkowita suma zobowiązań została oszacowana na 400 milionów euro. Jednak wierzyciele mają małe szanse na odzyskanie czegokolwiek. Czterem ówczesnym managerom, z założycielem firmy Rolfem Demuthem na czele, zarzuca się manipulacje bilansowe. Demuth został nawet aresztowany w trakcie prowadzenia śledztwa.
Firma Bohlen & Doyen Bau und Service GmbH złożyła wniosek o rozpoczęcie postępowania upadłościowego ze względu na niewypłacalność przedsiębiorstwa. Zagrożonych było 1 900 etatów. W połowie lipca Uwe Kuhman zarządzający masą upadłościową ogłosił przejęcie firmy Bohlen & Doylen przez CTP Invest spol. s.r.o. - spółkę z holenderskim kapitałem. Przedsiębiorstwo będzie w przyszłości działało pod nazwą Bohlen & Doylen Bauunternehmung (przedsiębiorstwo budowlane). Dzięki inwestorowi firma będzie mogła funkcjonować w niemal niezmienionej formie, utrzymując w dodatku dotychczasowe miejsca pracy. Grupa Bohlen & Doylen jest od ponad 55 lat zaangażowana w przemysł energetyczny. Oferuje w pełnym zakresie usługi związane z planowaniem, konserwacją i doradztwem w zakresie projektów związanych z usługami telekomunikacyjnymi oraz przesyłu gazu, wody, ścieków i prądu.
1 marca rozpoczęto pierwsze i jak dotąd jedyne postępowanie upadłościowe szpitala Klinikum Niederberg GmbH zatrudniającego 900 osób. Szpital przedstawił wniosek o pozostawienie administracji w swoich rękach i nie ustalanie zarządcy masy upadłościowej oraz przedłożył plan naprawczy, który został zatwierdzony z końcem marca. Przewidziano w nim roczną redukcję kosztów o 1,7 miliona euro włączając w to redukcję 78 etatów.
Tab.7: Niemcy 2007: Największe upadłości

źródło: baza danych Creditreform
Brak komentarzy...