Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Wkrótce oblężenie punktów sprzedających podpisy elektroniczne

08:00 23.02.2008

Przed 21 lipca rozpocznie się prawdziwe oblężenie punktów sprzedających podpisy elektroniczne. Do tego czasu bowiem muszą je kupić wszystkie firmy i instytucje, które do tej pory wysyłały do ZUS-u deklaracje składkowe drogą elektroniczną.

Oblicza się, że taki obowiązek w Polsce ma około 800 tys. organizacji. Do tej pory korzystają z systemu Płatnik lub też z innych, udostępnionych przez ZUS, rozwiązań. 21 lipca to wszystko się skończy - ZUS już niczego nie będzie dawał za darmo, trzeba będzie kupić zestaw do podpisu elektronicznego w jednej z trzech firm, które się tym zajmują. Będą to musieli zrobić właściciele firm zatrudniających przynajmniej 5 osób, przedstawiciele szkół, uczelni i najprzeróżniejszych instytucji.

Na razie we wrocławskim oddziale Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A. - Sigillum PCCE, która zajmuje się sprzedażą zestawów, panuje spokój. Inspektorzy Urszula Jezierska i Krzysztof Cor obsługują dziennie zaledwie 2-3 osoby. Łatwo sobie jednak wyobrazić, co się będzie działo przed 21 lipca, zwłaszcza że sprzedażą zajmują się tylko: Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Krajowa Izba Rolniczeniowa i Unizeto Technologies.

Pojawiły się też opinie, że cena zestawu do podpisu elektronicznego jest zbyt wygórowana. Trzeba za niego zapłacić 348 zł złotych. Po dwóch latach przedłużenie ważności podpisu na rok kosztuje 95 zł netto. - Trzeba dokładnie przeanalizować tę cenę - powiedział Wiesław Pałuszyński, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego. - Moim zdaniem, powinna ona wynosić góra 150 złotych. Problem w tym, że w ustawie zapisaliśmy najwyższy w Europie, po Niemczech, poziom zabezpieczeń. Przedsiębiorcy i przedstawiciele różnych instytucji nie będą mieli wyboru. Pałuszyński uważa jednak, że powinni mieć przynajmniej częściowo zrefundowane koszty - np. przez ZUS.

Mikołaj Skorupski, rzecznik prasowy ZUS-u, zdecydowanie odrzuca taką sugestię. - Nie mamy do tego żadnych podstaw - mówi. Przedsiębiorcy będą więc musieli się liczyć z kilkusetzłotowym wydatkiem. Co więcej, podpis przypisany jest tylko do jednej osoby. Jeśli się ona zwolni - trzeba kupić następny zestaw. Podpis elektroniczny jest technicznym sposobem potwierdzania autentyczności dokumentu przesyłanego drogą elektroniczną. Umożliwia on też identyfikację osoby i chroni ją przed podrobieniem podpisu. Zabezpiecza też dokument przed wprowadzaniem do niego jakichkolwiek zmian.

POLSKA Gazeta Wrocławska
Ryszard Żabiński
Źródło:
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy