Kierowcy witają wiosnę stłuczkami
13:26
26.02.2008
Zmotoryzowani wyjątkowo zaszaleli w weekend, a policjanci z drogówki jeździli od kraksy do kraksy. A przecież było ciepło i słonecznie, żadnych utrudnień na drodze.
- Wielu kierowców zimą nie jeździ, zostawiając auta w garażach i na parkingach - wyjaśnia aspirant sztabowy Bogdan Kędziora z łódzkiej drogówki. - Niezwykła o tej porze roku pogoda sprawiła, że większość z nich wybrała się na przejażdżkę. Dlatego na drogach zaobserwowaliśmy bardzo dużych ruch, taki jak w sezonie wiosenno-letnim. Po dłuższej przerwie kierowcy powinni być jednak wyjątkowo ostrożni. Nie wszyscy o tym pamiętali. Niektórzy uważali, że Niki Lauda to przy nich pikuś. Stąd właśnie liczne kraksy.
Nawet ci kierowcy, którzy używali auta przez całą zimę, przeholowali. Widząc sprzyjające warunki, niepotrzebnie szarżowali. Drogi, zwłaszcza po zimie, są w fatalnym stanie i do popisów rajdowych się nie nadają.
Wiesław Pierzchała
Źródło:
