Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Uwaga na zwrot "rażące zaniedbanie" w umowach ubezpieczeniowych

09:09 06.03.2008



Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację. Kierowca jechał samochodem na letnich oponach w lutym, ale to kierowca innego pojazdu doprowadził do kolizji. Szkoda, zgodnie z przepisami ubezpieczeniowymi, powinna być rozliczona z OC sprawcy zdarzenia.

Firma ubezpieczeniowa sprawcy może jednak zarzucić poszkodowanemu, że gdyby jego samochód miał właściwe opony (tzn. zimowe), to uniknąłby on kolizji. Poszkodo­wany nie otrzyma w związku z tym pełnego zwrotu kosztów naprawy, bo przyczynił się do powstania wypadku! To, że drugi kierowca był sprawcą kolizji jest oczywiste, ale odszkodowanie zostanie pomniejszone o wartość procentową przyczynienia się do wypadku. Tak ubezpieczyciele wykorzystują zapis o "rażącym zaniedbaniu".

Podobnie rzecz ma się w przypadku likwidacji szkody z tytułu AC. Załóżmy, że kierowca spowodował wypadek, bo wjechał na czerwonym świetle na skrzyżowanie. Natychmiast po zgłoszeniu szkody podsuwa się mu różne formularze do wypełnienia. Pojawia się problem, ubezpieczyciel pyta, dlaczego kierowca wjechał na skrzyżowanie. Na pewno nie widział światła czerwonego?

Kierowca odpowiada, że w zasadzie to widział, ale myślał, że zdąży. I w tym momencie ponownie działa "rażące zaniedbanie". Okazuje się, że jeśli kierowca utrzymuje wersję, że nie widział światła czerwonego i spowodował wypadek, to jest chroniony. Natomiast jeśli zeznał, że widział czerwone światło, ale myślał, że zdąży, od razu działa "rażące zaniedbanie" i dostaje pomniejszone świadczenie.

Dedykujemy to wszystkim ubezpieczonym i namawiamy do dokładnego czytania umów, w szczególności umów dobrowolnego autocasco.

Aleksander Kulaszewski
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy