Na pierwszy rzut oka obie rzeczy wydają się być sprzeczne, ale wielu producentów udowadniało, że można je pogodzić. W myśl zasady oszczędzania energii Karma może poruszać się napędzana za pomocą energii elektrycznej nawet przez 80 kilometrów. Oficjalne dane techniczne nie zostały jeszcze opublikowane, jednak mówi się że auto rozpędzi się do "setki" w czasie poniżej sześciu sekund, natomiast jego prędkość maksymalna wyniesie ponad 200 km/h.

Ultralekkie nadwozie Karmy jest osadzone na 22-calowych felgach z aluminium. W skład jej wyposażenia wchodzą ekskluzywne dodatki jak system nawigacji oraz materiały najwyższej jakości. Wydawałoby się, że taki samochód będzie kosztował majątek. Nie dość że szybko to jeszcze przyjazny dla środowiska. Nic bardziej mylnego. Według producenta jego cena będzie oscylować w przeliczeniu wokół 180 tysięcy złotych.
Źródło: Fisker