Okazuje się, że szefostwo koncernu Fiat za nic ma zdanie fanów Alfy. Kiedy w ubiegłym roku Włosi ogłosili konkurs na imię dla nowego auta tej marki, internauci wybrali nazwę Furiosa (z włoskiego - wściekła). Przedstawiciele Fiata, do którego należy Alfa Romeo, uznali jednak, że nie będzie ona pasowała do charakteru pojazdu. Nie jest to bowiem samochód sportowy z mocnymi silnikami, a auto segmentu B.

Ostatecznie małą Alfę nazwano Mi. To, co jest skrótem od nazw dwóch miast: Mediolanu (po włosku Milan) i Tutynu (Torino). W pierwszym z nich samochód zaprojektowano, a w drugim będzie produkowany.
Alfa Mi. To ma długość 406 cm, szerokość 172 cm i wysokość 144 cm. Jest więc porównywalna rozmiarami z Fiatem Grande Punto. Pod jej maską będzie mógł pracować jeden z czterech silników (każdy turbodoładowany) o mocach od 90 do 155 KM.

Ciekawostką jest system pozwalający na zmianę stylu jazdy. W zależności od warunków drogowych i zachcianki kierowcy, można wybrać jeden z trzech trybów pracy zawieszenia, silnika, układu kierowniczego i skrzyni biegów: Dynamic - do szybkiej jazdy, Normal - do poruszania się po mieście i All-Weather zapewniający bezpieczeństwo w trudniejszych warunkach atmosferycznych.
