Biuletyn

Aktualne informacje finansowe, gospodarcze oraz prawne wprost na Twój e-mail. Sam decydujesz o jego formie i zawartości. Zapisz się na subskrypcję bezpłatnego biuletynu

Wiadomości wg miesiąca

Echo tygodnia

Jak co tydzień przedstawiamy znaczące wydarzenia mijającego tygodnia, które miały wpływ na działalność w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Oto skrót najważniejszych z nich.

więcej >>

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Franchising Info

06:00 04.04.2008
Źródło: Franchising Info

Zyski na ślubnym kobiercu

Zuzanna Kuczbajska prowadzi Ślubną Pracownię od dwóch lat. Z wykształcenia jest skrzypaczką, przez wiele lat grała na ślubach i weselach. Oprócz tego ukończyła kulturoznawstwo i jako animatorowi kultury zdarzyło się jej zorganizować kilka imprez kulturalnych. - Doszłam do wniosku, że moje doświadczenie i znajomości pomogą zrealizować mi odwieczne marzenie o założeniu własnego biznesu.


Profesjonalne firmy organizujące wesela są w stanie, nawet działając pod presją czasu, sprawić że nasze wesele na długo pozostanie nam w pamięci. O organizacji tego typu imprez i kosztach z tym związanych opowiada Agnieszka Kowalczyk-Mazurek.

______________________________


Zobacz wywiad Bankier.TV


Zdecydowałam, że zostanę ślubną konsultantką. Zgłosiłam się do programu unijnego, z którego otrzymałam 26 tys. zł dofinansowania. Wystarczyło na start - opowiada Zuzanna Kuczbajska. Branża firm organizujących śluby i wesela jest na razie we wczesnej fazie rozwoju. Najstarsze firmy mają nie więcej niż 5-6 lat.

Dlatego Kuczbajska, mimo że prowadzi swoją firmę zaledwie od dwóch lat, już rozwija sieć franczyzową. Rok po otwarciu Ślubnej Pracowni, w czerwcu 2007 roku, właścicielka firmy podpisała pierwszą umowę z franczyzobiorcą z Wrocławia. Obecnie współpracuje też z partnerami z Poznania i Gdańska.

Duże zyski jeszcze przed nami

A"lapre jest jedną z najstarszych firm w tej branży (działa na rynku od 2002 roku) i - jak dotąd - jedyną, która posiada biuro i zatrudnia czterech konsultantów na zasadzie umowy o pracę. Z klientami konsultanci spotykają się w siedzibie firmy. - Biuro jest naszą wizytówką. Zwiększa zaufanie klienta, który wie, że ma do czynienia z profesjonalną firmą - stwierdza Agnieszka Wawrzeniuk-Zając, założycielka firmy A"lapre. - Firma już przynosi zyski, ale czasy świetności mamy jeszcze przed sobą. Moda na nasze usługi dopiero się tworzy - mówi.

Charyzma to konieczność

Zdaniem przedstawicielek branży, firmę organizującą śluby i wesela tworzą przede wszystkim ludzie, i to od nich zależy sukces prowadzonego biznesu. Konsultant ślubny kreuje firmę swoją osobowością. Musi być operatywny, mieć mnóstwo samozaparcia, wielką charyzmę, być dobrym handlowcem - wszystko po to, aby umieć zdobyć klienta.

Jego praca na początku polega na stworzeniu bazy kontaktów m.in. do właścicieli pałaców, zamków, dworków oraz restauracji organizujących wesela. Poza tym musi dysponować numerami telefonów do zespołów, didżejów, florystów, firm wynajmujących samochody itd. Baza namiarów do zaufanych, sprawdzonych podwykonawców jest tutaj na wagę złota. To od nich zależy, czy ślub i wesele będą w pełni udane.

Następnie konsultant ślubny musi zdobyć klienta. Aby do niego dotrzeć, powinien stworzyć stronę internetową własnej firmy oraz wykupić reklamę na ślubnych portalach oraz w czasopismach poświęconych tej tematyce. Warto, by zareklamował się również na targach ślubnych.

Klienci nie tylko z grubym portfelemg

Coraz więcej par stać na wynajęcie firmy, która kompleksowo zorganizuje im ślub i wesele. Najczęściej klientami firm są osoby przebywające za granicą, które oczekują ślubu i wesela na europejskim poziomie w Polsce. Kolejną dużą grupą klientów są pary bardzo dużo pracujące i dobrze sytuowane, które nie mają czasu, aby samodzielnie zająć się organizacją własnego ślubu i wesela.

Z reguły klienci oczekują ceremonii na bardzo wysokim poziomie. Chcą, aby przyjęcie odbyło się w pałacu lub ekskluzywnym dworku, kelnerzy serwowali egzotyczne potrawy, a goście mieli zapewnione dodatkowe atrakcje, np. pokaz tańca, sztucznych ogni, czy występ kabaretu.

W Warszawie klienci najczęściej zainteresowani są organizacją wesela dla 80-100 gości. Są w stanie na to przeznaczyć 30-50 tys. zł. Zdarzają się też wesela kameralne dla 40-60 osób, w których budżet również wynosi około 50 tys. zł. Są to wówczas przyjęcia bardzo luksusowe z atrakcjami: występami tańca, fontannami czekoladowymi, alkoholowymi, pokazami barmańskimi, słodyczami z wizerunkami pary młodej - twierdzi Kuczbajska.

Tylko w USC i kościele?

Wielu klientów firm marzy o ślubie w plenerze. Teoretycznie jest to w Polsce niemożliwe. Polski ustawodawca przewiduje tylko trzy sytuacje, w których młoda para może wziąć ślub poza Urzędem Stanu Cywilnego: jeśli jedno z przyszłych małżonków jest unieruchomione, umierające lub przebywa w zakładzie karnym. W praktyce wszystko zależy od znajomości z konkretnym urzędnikiem.

Niektórzy przedsiębiorcy organizują śluby nawet w starych fabrykach. Będzie to możliwe, bo osoba z rodziny panny młodej pracuje w Urzędzie Stanu Cywilnego. Podobnie jest z ślubami kościelnymi. Według arcybiskupów najgodniejszym miejscem do zawarcia związku małżeńskiego jest kościół, ale np. A"lapre twierdzi, że jest w stanie zorganizować ślub kościelny w plenerze.

Laptop i samochód niezbędny

Przez pierwszy 1-2 lata prowadzenia działalności nie potrzeba nawet posiadać biura, aby prowadzić firmę zajmującą się organizacją ślubów i wesel. Z klientami można umawiać się w domu bądź w lokalu na mieście. Jeżeli firma zakorzeni się już na rynku, wówczas warto pomyśleć o wynajęciu biura, chociażby dla podniesienia prestiżu. Trzeba natomiast zaopatrzyć się w laptopa, aby móc zaprezentować klientom ofertę.

To wydatek około 3 tys. zł. Należy również posiadać samochód, bo klienci mieszkają w różnych miejscach i nie zawsze można dojechać do nich komunikacją publiczną. Używany samochód w przyzwoitym stanie jest do nabycia już za około 20 tys. zł. - Najtrudniejszy jest pierwszy rok działalności. Później trzeba tylko przetrwać martwe w tej branży miesiące, czyli listopad i grudzień. W styczniu pojawiają się pierwsi klienci, a od lutego biznes wre pełną parą.

Sezon zaczyna się od kwietnia, ale koncepcję ślubu trzeba przygotować wcześniej, dlatego od początku roku z tygodnia na tydzień przybywa mi pracy - mówi Zuzanna Kuczbajska. Najwięcej ślubów zawieranych jest w miesiącach od czerwca do października. Wówczas konsultanci ślubni mają najwięcej pracy. Kuczbajska twierdzi, że jest w stanie zorganizować ślub i wesele w tydzień. Jest jeden warunek - termin ślubu musi przypadać na miesiąc poza sezonem.

15 wesel rocznie

Kuczbajska wydaje miesięcznie około 150-200 zł na telefon, na internet około 100 zł, 400 zł na benzynę oraz 300 zł na serwis samochodowy. Koszty materiałów reklamowych to wydatek około 150 zł. Konsultant ślubny organizuje średnio dwa śluby miesięcznie w sezonie, poza nim zdarzają się pojedyncze zamówienia - rocznie średnio 15 wesel. Średni zarobek konsultanta za jedno wesele to 6-8 tys. zł w Warszawie, 3-4 tys. zł w innych miastach.

Ślub i wesele przygotowuje jeden konsultant, w dniu przyjęcia potrzebuje przez kilka godzin pomocy dodatkowej osoby. Musi ona zająć się nadzorem prac w miejscu przyjęcia, podczas gdy główny konsultant będzie czuwał nad właściwym przebiegiem ślubu. Najczęściej konsultantom pomagają ich życiowi partnerzy.

Anna Smolińska (miesięcznik Własny Biznes)

Wiadomość archiwalna