Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Gaz i ropa nie będą już tanieć. Rozmawiamy ze Stanisławem Rychlickim z PGNiG

06:45 08.04.2008


Mamy projekty dywersyfikacji dostaw gazu - rurociąg bałtycki i terminal do odbioru LNG, powracają pomysły budowy połączeń polskiego systemu gazowego z europejskim. Czy wszystkie one są potrzebne? W jakiej kolejności powinny być realizowane?

- Dywersyfikacji dostaw gazu potrzebujemy na pewno, szkopuł w tym, jak rozłożymy akcenty. Moim zdaniem należy zacząć od zwiększenia możliwości wydobywczych w Polsce, co wiąże się z koniecznością podniesienia nakładów na poszukiwania. Drugi priorytet to rozbudowa podziemnych magazynów gazu. Dzisiaj mamy ok. 1,6 mld m sześc. pojemności do przechowywania gazu. To niewiele, biorąc pod uwagę, że rocznie zużywamy ok. 14,5 mld m sześc. gazu. Zalecenia UE mówią, że magazyny powinny zabezpieczać zapotrzebowanie na gaz na ok. trzy miesiące, co daje ok. 4,5 mld m sześc.

A inne priorytety?

- Jednym z priorytetów jest niewątpliwie konieczność włączenia polskiego systemu przesyłu gazu do sieci krajów Unii Europejskiej. Jak dotąd cały nasz system gazociągów był nastawiony na odbiór surowca ze Wschodu. Tymczasem systemy Europy Zachodniej, np. francuski czy niemiecki, są dwukierunkowe. Zbudowano je tak, że mogą odbierać gaz z zewnątrz - tak jak teraz - ale jeśli zajdzie potrzeba, mogą też zostać przestawione na przesył gazu z państw sąsiednich. Musimy też tak przebudować polski system gazociągów, żebyśmy w przypadku przerwy w dostawach gazu ze Wschodu mogli korzystać z zasobów naszych sąsiadów. Jesteśmy w Unii i nasz system przesyłowy powinien być integralnym elementem sieci gazociągów europejskich. Dla naszego własnego bezpieczeństwa.

Czy potrzeba zatem jeszcze innych sposobów dywersyfikacji dostaw?

- Oczywiście. Jest tu kilka wariantów. Nie chciałbym ich ani klasyfikować, ani mówić, który powinien być realizowany jako pierwszy. Od tego są odpowiednie władze. Jednak możemy rozmawiać o potencjalnych rozwiązaniach. Jednym z nich jest budowa terminalu gazowego. Moim zdaniem to jest dobry pomysł, choć nie chciałbym wnikać w kwestię lokalizacji terminala, źródeł pozyskania LNG czy konieczności rozbudowy sieci gazowej. Druga możliwość to dostawy gazu z Norwegii, Azji Środkowej (poprzez gazociąg Nabucco) czy też budowa gazociągu Amber. Wreszcie są możliwości inwestowania za granicą, czego przykładem jest podjęcie działalności w Norwegii, Egipcie czy Libii. Możliwości jest wiele, trzeba tylko w najbliższym czasie wybrać jak najlepsze rozwiązanie dla Polski, a na decyzję mamy już niewiele czasu.

Jak St. Rychlicki ocenia przyszłość przemysłu naftowo-gazowego (jest on członkiem Światowej Rady Naftowej - World Petroleum Council) ? Skoro gazu i ropy nie zabraknie - dlaczego zatem ich ceny są ostatnio takie wysokie? Dlaczego nie zapowiada się na istotne spadki cen ropy? Jak jest, zdaniem St. Rychlickiego, ze stanem bezpieczeństwem Polski jeśli chodzi o dostawy ropy?

Rozmawiał Krzysztof Grad.

Więcej: Gazeta Prawna 8.04.2008 (69) - str.7
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy