Ukraińskie banki na celowniku
06:00
11.04.2008
Zagraniczne instytucje finansowe rozpoczęły na dobre ukraińską ofensywę. W ciągu ostatniego roku aż 15 banków znad Dniestru trafiło w ręce zagranicznych inwestorów. Jak wynika z danych Narodowego Banku Ukrainy udział obcego kapitału w całym systemie bankowym tego kraju wzrósł przez 12 miesięcy z 27,6 proc. na początku 2007 r. do 35 proc. w styczniu 2008 r. W efekcie kapitał ustawowy banków ukraińskich zwiększył się aż o 63 proc. z 26,3 mld hrywien (UAH) do 42,9 mld hrywien. (przy kursie 5,05 UAH za 1 dol.).
Zainteresowanie rynkiem finansowym naszego wschodniego sąsiada nie jest przypadkowe. Według ekonomistów, zagraniczni inwestorzy biorą pod uwagę dwa czynniki - bardzo dynamiczny rozwój jej gospodarki (wzrost PKB w 2007 r. o 7,3% w stosunku do roku 2006 r.) oraz perspektywy rynku finansowego przy bardzo niskim jeszcze zakresie i stopniu świadczonych usług bankowych. Do tego dochodzi jeszcze inny, typowo biznesowy czynnik, tj. wyższa stopa zysku do osiągnięcia aniżeli w krajach macierzystych, to z uwagi na wyższy stopień ryzyka dla inwestowanych kapitałów na Ukrainie.
Kolejnym praktycznym motywem dla rozwoju działalności
banków zagranicznych nad Dnieprem jest obsługa ,,własnych'' klientów, a więc takich, którzy prowadzą interesy kraju macierzystego z Ukraińcami, w tym - z reguły - interesy grup czy kompanii międzynarodowych. Przykładem może tu być przede wszystkim Citi Bank Ukraina.
Można więc powiedzieć - a potwierdzają to zjawisko analitycy -
że Ukraina zmierza w kierunku obranym przez inne kraje
Europy Środkowo - Wschodniej, gdzie udział kapitału zagranicznego
w sektorze bankowym kształtuje się w granicach od 60 proc. do 90 proc.
Część ekspertów ukraińskich postrzega w tym korzyści,
ale i zagrożenia dla banków ukraińskich, które boją się konkurencji,
a której nie są w stanie sprostać. Wśród korzyści wymienia się przede wszystkim znaczący i już odczuwalny wpływ na przyspieszenie wzrostu gospodarczego oraz na unowocześnienie i modernizację w wielu sektorach gospodarki, w tym w przemyśle przetwórczym, w handlu i usługach, w budownictwie, w przemyśle wydobywczym czy w produkcji artykułów spożywczych.
Napływ środków do banków nie pozostaje bez wpływu na sektor finansowy, gdzie bezpośrednie inwestycje zagraniczne - według stanu
na 1 października 2007r. osiągnęły (w wartości skumulowanej od 1992 r)
4206,7 mln dol. To 15,7 proc. globalnej wartości BIZ na Ukrainie,
(ich poziom wynosi 26856 mln dol.). Ale - liczone według innej metodologii - inwestycyjne zagraniczne w całym sektorze bankowym
według stanu na 1 maja 2007r. - wynosiły 5,9 mld dol.
Wśród inwestorów w tym sektorze dominują jak dotychczas banki z kapitałem rosyjskim, których jest dziesięć, 4 instytucje reprezentują francuskich inwestorów. Dalsze miejsca zajmują
kapitały austriackie, włoskie i szwedzkie, lokowane w 3 bankach
w każdym przypadku. Największym bankiem zagranicznym
na Ukrainie jest współwłaściciel UkrSibBanku - BNP Paribas,
a dalsze miejsce zajmują - Citigroup i ING Group.
Do wejścia na ten rynek szykują się : Commerzbank(Niemcy), oraz Alpha Bank (Grecja), Narodowy Bank Grecji , Gazprombank (Rosja) a także Banki - Leumi i Hapoalim z Izraela.
Eksperci od rynku finansowego nie mają wątpliwości - 2008 rok będzie kolejnym, w którym wiele banków ukraińskich zmieni właściciela. Tyle, że nie będą to już instytucje największe, bo te z pierwszej
trzydziestki , zostały już sprzedane. Przedmiotem nowych transakcji
będą teraz małe i średnie banki. Już w roku ubiegłym cypryjski
Marfin Popular Bank nabył 99,2 proc. akcji Morskiego Banku
Transportowego, a izraelski Bank Hapoalim - 75,8 proc. akcji Ukrin -
-banku S.A. Na rynek ukraiński wszedł także Bank Gruzji
kupując 94,42 proc. akcji banku UBP R. Do wejścia na ten obiecujący rynek finansowy szykują się też banki z Azerbejdżanu i Korei Południowej.
Zmienia się strategia wchodzenia na rynek ukraiński. W ostatnim okresie, w tym zwłaszcza w roku ubiegłym , banki zagraniczne nie dążą już tylko do zdobycia pakietów i stopniowego uzyskiwania pakietów większościowych. Ich głównym celem jest całościowy wykup banków ukraińskich.
Tą metodę stosują między innymi wszystkie banki rosyjskie - wśród dziesięciu z nich działających na Ukrainie, aż siedem posiada 100- procentowe udziały w przejętych bankach. Wśród nich - Bank ''Ruskij Standart'', Bank Moskwy,Bank ''Petrokommers'', WTB, AlfaBank czy ''Riezierwnaja Korporacja''.Podobną praktykę stosują banki austriackie , francuskie czy szwedzkie,a więc Raiffeisen International Bank, BNP Paribas i Swedbank.
W ubiegłym roku pojawiły się pierwsze próby wychodzenia banków
ukraińskich na rynki zagraniczne. Przykładem tego jest zakup 75%
udziałów gruzińskiego ''Tao Banku'' przez ukraiński ''Priwatbank'' i 100%
pakietu akcji białoruskiego '' Atom - Banku'' przez '' Delta-Bank''.
Na liście banków ukraińskich, w których pakiety kontrolne akcji
mają banki zagraniczne - figurują trzy banki polskie: PKO Bank Polski S.A.( 98,2 proc. udziałów w Kredobanku ),Getin Holding ( 81,88 proc. udziałów w Banku"Prykarpat'ja" i Pekao S.A. z udziałami w UniCredit Ukraina. Ponadto - zwiększony został kapitał zakładowy towarzystwa ubezpiecze-niowego PZU Ukraina.
Warto podkreślić , że jeżeli w 2007 roku udział polskich inwestycji
w globalnej wartości BIZ na Ukrainie zwiększył się z 1.7 proc. do 2.7 proc. - to jest to w znaczącym stopniu efekt inwestycji naszego sektora finansowego. Jednak pod względem wartości inwestycji na poziomie 639,8 mln dol. na 1 października 2007 r. - Polska nadal zajmuje odległe, bo 11 miejsce wśród zagranicznych inwestorów.
Mikołaj Oniszczuk
Źródło:
