Eksport w 2008 roku sięgnie 120 mld euro
07:18
17.04.2008
Zbyt mocny złoty
Głównym problemem jest wyjątkowo mocny kurs złotego, który znacznie ogranicza zyski ze sprzedaży towarów rozliczanych w euro. - Wraz z umacniającym się złotym eksporterom jest ciężej i wcale nie jest tak, jak nieraz słyszymy z NBP, że nie ma się co martwić mocnym złotym - mówi Agnieszka Durlik-Khouri, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej.
- Nigdy nie było tak silnych głosów o negatywnym wpływie mocnego złotego na eksport - dodaje Małgorzata Krzysztoszek, ekspert PKPP Lewiatan.
Naszym problemem jest umacniający się złoty i wzrost ceny surowców. O ile w tym drugim przypadku możliwe są negocjacje z armatorami, którzy rozumieją, że rosną koszty, to w przypadku kursu walutowego odbiorcy mówią, że to nasza wewnętrzna sprawa - mówi rzecznik Stoczni Gdynia, Janusz Wikowski.
Globalne spowolnienie
Drugim problemem polskich eksporterów jest spowolnienie gospodarcze na Zachodzie.
- Spowolnienie w USA i Europie będzie stopniowo przekładać się na eksport i to powinniśmy już zobaczyć w II połowie tego roku. Już widzimy symptomy po wyprzedzającym wskaźniku zamówień eksportowych, który od 2-3 miesięcy utrzymuje się na bardzo niskim poziomie - mówi Aleksandra Świątkowska, ekonomistka PKO BP.
Ratunkiem dla firm może być kierowanie wyrobów na rynek wewnętrzny - popyt krajowy powinien utrzymywać się na bardzo silnym poziomie.
Eksport nie stanie, euro pomoże?
- Obecne problemy nie oznaczają, że eksport stanie. Przedsiębiorca może przez jakiś czas pogodzić się ze stratami w oczekiwaniu na zwiększenie popytu na rynkach zagranicznych, a tymczasem musi się dostosować do nowych warunków - obniżyć koszty funkcjonowania czy nawet poszukać nowych rynków zbytu - dodaje Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH.
Które branże eksportowe są szczególnie narażone ? Dla jakich eksporterów warunki są szczególnie negatywne ? Czy interwencje walutowe mogą skuteczne ? Czy przedsiębiorcy chcą wprowadzenia euro ?
Mirek Kuk
Więcej: Gazeta Prawna 17.04.2008 (76) - str. 4
Źródło:
