Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Droga A-18: Niechlubna wizytówka straszy cudzoziemców

12:19 17.04.2008

Autostradę A-18, a w zasadzie drogę krajową nr 18, gdyż status autostrady ma tylko kilka kilometrów tej trasy, można uznać za wizytówkę Polski. Cudzoziemcy przekraczający zachodnią granicę Polski w Olszynie, wjeżdżają na spękane płyty, które przypominają lata 30. ubiegłego wieku, kiedy powstawała osiemnastka.

Zapomniana droga

Droga krajowa nr 18 jest jedną z pozostałości niemieckiej sieci dróg. Została wybudowana w latach 30. ubiegłego wieku i stanowiła fragment autostrady (Reichsautobahn) Berlin-Wrocław. Niemcy wybudowali jedną nitkę drogi (popękane betonowe płyty wciąż można zobaczyć jadąc z Niemiec w kierunku Wrocławia), bezkolizyjne węzły i całą potrzebną infrastrukturę. Inwestycja była przygotowywana od początku pod późniejszą dobudowę drugiej nitki, także wszystkie wiadukty i mosty w ciągu niemieckiej autostrady były budowane z myślą o dwóch jezdniach, po dwa pasy ruchu. Autostrada została oddana do użytku przed rozpoczęciem II wojny światowej, która nie pozwoliła na dobudowanie drugiej jezdni. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez długi czas. Po wojnie niestety niewiele się zmieniło. Dopiero w latach 90. dobudowano około 9-kilometrowy odcinek drugiej nitki od przejścia granicznego w Olszynie, do "węzła" w Królowie. Kolejną inwestycją, która miała miejsce w 1995 roku, była budowa 7 km odcinka betonowej autostrady z Krzyżowej do Golnic. Później niestety znowu zapomniano o tej ważnej trasie, aż do 2001 roku.

Krótka, ale ważna

Trasa prowadząca z Olszyny do Krzyżowej, która docelowo ma być na całej długości autostradą, nie zachwyca może rozmiarami, niemniej jednak była ważną drogą i wciąż nią jest. Mieści się w III Korytarzu Paneuropejskim, łączącym Ukrainę, Słowację i południową Polskę z Dreznem i Berlinem. Autostrada A-18 ma stanowić połączenie przejścia drogowego w Olszynie (gdzie łączy się z niemiecką autostradą A-15 biegnącą w kierunku Berlina), z autostradą A-4 w węźle Krzyżowa. Drogą tą poruszają się przede wszystkim samochody osobowe w kierunku Niemiec i Wrocławia, ciężarówki korzystają natomiast z przejścia w Jędrzychowicach i wjeżdżają na autostradę A-4 w węźle Krzywa.

Zobacz jak wyglądała autostrada A-18

Jak wygląda aktualna sytuacja?

Od 2001 roku drogowcy zabrali się wreszcie za prace związane z remontem drogi. Zielonogórski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczął przygotowywanie dokumentacji projektowej na dobudowę drugiej, północnej jezdni. Pierwszy etap dostosowania drogi krajowej nr 18 do standardów autostrady polegał na budowie ponad 70 km odcinka nowej drogi z Olszyny do Golnic. Prace rozpoczęto pod koniec listopada 2004 r., a w 2006 roku jezdnia była już gotowa. Drugim etapem ma być generalny remont jezdni południowej, tak aby otrzymała ona nowe parametry, co jest koniecznym warunkiem, aby uzyskać status autostrady. Obecnie droga posiada dwie jezdnie, jednak można zaryzykować stwierdzenie, że jest tylko w połowie autostradą. Wstępnie plany zakładały, że remont południowej nitki rozpocznie się już w 2007 roku, jednak, jak widać, były to tylko marzenia. Mija już pierwszy kwartał 2008 roku, a na osiemnastce nie widać żadnych postępów. Drogowców możemy jedynie spotkać w rejonie Krzyżowej, gdzie powoli powstaje węzeł Krzyżowa, w którym docelowo autostrada A-18 połączy się z autostradą A-4 (trwają prace nad budową A-4 ze Zgorzelca do Krzyżowej). Obecnie tymczasowo odcinek A-4 z Krzywej do Krzyżowej jest oznakowany jako A-18, co może nieco mylić kierowców. Po zakończeniu prac na budowanym odcinku czwórki, będzie ona biegła nieprzerwanie ze Zgorzelca.

Teoretycznie prace na A-18 mają się rozpocząć jeszcze w tym roku i potrwać dwa lata, jednak nie wiadomo czy uda się dotrzymać ten termin. W tej chwili trwa oczekiwanie na wydanie decyzji środowiskowej, która nie mogła zostać wcześniej wydana, gdyż pojawiły się jak zwykle dyskusje. Powodem do protestów była ekologia, a dokładniej przejścia dla zwierząt. Dyskutowano o ich ilości i szerokości. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to decyzja powinna zostać wydana w maju bieżącego roku, ale formalności mogą się jeszcze znacznie przeciągnąć. Ważne jest jednak, żeby trasa powstała jak najszybciej, a na pewno przed Euro 2012, gdyż w pewnym stopniu stanowi naszą wizytówkę.

Zobacz jak powstawała nawierzchnia A-18 - Zdjęcia 2005 r.

Osiemnastka dla statystycznego kierowcy

Gdy wybieramy się w podróż i przyjdzie nam jechać osiemnastką, wszystko wygląda świetnie, gdy poruszamy się jezdnią północną, w kierunku Niemiec. Szerokie dwa pasy, równa nawierzchnia, ładnie wyprofilowane rowy, siatka odgradzająca, wyremontowane wiadukty, nowe bariery energochłonne, oznakowanie poziome, to wszystko wygląda na standardy autostrady, jednak poruszamy się drogą krajową. Widać to, gdy przyjdzie nam jechać w kierunku Wrocławia. Jadąc z Olszyny można odnieść wrażenie, że od lat 30. ubiegłego wieku nic się nie zmieniło, dla starszych kierowców pochodzenia niemieckiego może to być prawie sentymentalna podróż. Niestety coś jednak się zmieniło i nie chodzi tu o nową jezdnię północną, tylko o stale pogarszający się stan betonowych płyt na jezdni południowej. Liczne spękania, nierówności i dziury powodują, że często jazda z większą prędkością zaczyna być niebezpieczna. Sytuacja wygląda dużo gorzej podczas opadów atmosferycznych. Trzeba mocno uważać, żeby nie wpaść w poślizg, szczególnie na pełnych wody koleinach, w miejscach gdzie na płyty położono nieudolnie asfalt. Przy okazji należy też uważać na dziury, gdyż wjechanie w niektóre może się skończyć wizytą w warsztacie, dlatego też jazda 70 km odcinkiem w kierunku Wrocławia przypomina slalom.

Wydawać by się mogło, że w Polsce są gorsze drogi i nie ma co narzekać na "prawie" autostradę, jednak stan nawierzchni dobitnie odzwierciedla przykład z życia - samochodowy odtwarzacz płyt CD z systemem antishock, przerywający odtwarzanie płyty. Chcemy uchodzić za silne państwo, podjęliśmy się organizacji Euro 2012, a może się okazać, że kibice przyjeżdżający zza zachodniej granicy zobaczą dziurawą drogę, a nas czeka kompromitacja. Miejmy nadzieję, że osoby odpowiedzialne za tą sytuację wyciągną jakieś wnioski i droga naprawdę stanie się naszą wizytówką, w pozytywnym znaczeniu tego słowa.

Zobacz jak wygląda północna jezdnia A-18

Piotr Czekajło
Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy