Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Kredyt kupiecki nie jest bezpieczny

07:36 05.05.2008

Dla kontrahentów, którzy dostarczają towary lub usługi z odroczonym terminem płatności, to ważny sygnał - po ubiegłorocznym okresie prosperity trzeba zacząć ostrożniej podchodzić do udzielania tzw. kredytu kupieckiego w niektórych branżach.

Polega on na tym, że umawiamy się z odbiorcą towaru lub usługi, że zapłaci nam kilka tygodni po wystawieniu faktury. W zależności od branży jest to od miesiąca do aż trzech miesięcy. Problem w tym, że większość płatników nie realizuje płatności w tych terminach i wydłużają sobie termin korzystania z kredytu kupieckiego o kolejne tygodnie.

Szczególnie widać to w branżach budowlanej i ogólnospożywczej, gdzie te opóźnienia sięgają odpowiednio 23 i 26 dni. Te branże charakteryzują się stosunkowo niskim wskaźnikiem moralności płatniczej, którym posługuje się Euler Hermes, firma zajmująca się ubezpieczaniem transakcji kredytu kupieckiego.

Jeśli wskaźnik ten wynosi między 40 a 60 punktów (tak jak w budowlance i sektorze spożywczym), firma przestrzega swoich klientów, że wystąpienie opóźnień w regulowaniu zobowiązań jest wysoce prawdopodobne i trzeba monitorować spływ należności. To znaczy, że przedsiębiorca powinien przypominać o bliskim upływie terminu płatności, a jeśli on minie, dowiadywać się o przyczyny zwłoki. Jeśli monity nie pomagają, pozostaje wywarcie presji groźbą wpisania do bazy danych dłużników, a w ostateczności przeprowadzenie procedury windykacyjnej.

Spożywcze problemy

W jakich branżach taki scenariusz jest możliwy? Niestety, przedsiębiorcy powinni przygotować się na to, że niemal we wszystkich. - Na ogólną koniunkturę we wszystkich branżach wpływają ciągłe podwyżki paliw i energii, co w przypadku większości branż wpływa na koszty działalności - mówi Grzegorz Kwieciński.

Wszyscy uczestnicy rynku przyglądają się rosnącym cenom żywności. Tu wyższe ceny poprawią sytuację po stronie jej producentów i importerów, ale oni z kolei muszą uważać, komu swój towar sprzedają. Droższa żywność powoduje, że część odbiorców zaczyna kupować tańsze towary, a nawet - jeśli to możliwe - rezygnuje z zakupów. - Dlatego mniejsze firmy zajmujące się sprzedażą detaliczną mogą popaść w problemy finansowe - mówi Grzegorz Kwieciński.

Małe sklepy odczują dekoniunkturę bardziej, bo ich klienci, po pierwsze, ograniczą zakupy, wybierając np. tańsze wędliny czy białe sery zamiast żółtych, a po drugie, częściej ograniczą się do zakupów w dużych supermarketach, które ze względu na skalę mogą zaoferować niższe ceny.

Z jakich przyczyn mogą wynikać problemy w branży mięsnej? Dlaczego szczególnie ryzykowne ze strony dostawców jest kredytowanie małych i średnich przedsiębiorstw, które napotykają trudności w negocjacjach z Lasami Państwowymi? Co może spowodować w tym roku wzrost upadłości w branży budowlanej? W jakich branżach koniunktura jest stosunkowo dobra? Jakie są perspektywy dla branży AGD? Jakie są prognozy dla rynku tekstyliów i odzieży?

Marcin Jaworski

Więcej: Gazeta Prawna 5.05.2008 (87) - str.2-3
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy