Włoski producent stworzył jak dotąd jedynie stronę internetową, na której trwa odliczanie do targów motoryzacyjnych w Paryżu, gdzie auto zostanie po raz pierwszy zaprezentowane. Wygląd samochodu jest utrzymywany w ścisłej tajemnicy. Fani marki lub przyszli nabywcy samochodu mogą jedynie posłuchać dźwięku silnika.

Według nieoficjalnych doniesień model Grand Tourer będzie napędzany za pomocą silnika V6, zamiast ośmiu widlastych cylindrów. Auto będzie pozycjonowane na samym dole portfolio Ferrari, w cenie wynoszącej około 400 tysięcy złotych. Każdego roku Ferrari wyprodukuje około 4 tysięcy egzemplarzy.
Źródło: Ferrari