Rosjanie chcą wejść na polski rynek funduszy
07:07
15.05.2008
- Chcielibyśmy sprzedawać nasze produkty polskim klientom, w tym indywidualnym - potwierdza Oksana Gołubiewa z Leader AM. Rosjanie szukają partnerów wśród polskich instytucji specjalizujących się w dystrybucji jednostek funduszy inwestycyjnych czy funduszy ubezpieczeniowych. Chcą rozmawiać o wprowadzeniu do oferty jej własnych produktów, ale też o rozszerzeniu oferty dla jej rosyjskich klientów o zagraniczne produkty inwestycyjne, w tym wypadku z Polski.
- Nasi przedstawiciele wybierają się do Polski w czerwcu - dodaje Oksana Gołubiewa. Oferta funduszy inwestycyjnych rosyjskiej spółki jest jeszcze dość skromna i obejmuje pięć produktów, ale w ciągu pół roku Leader AM chce rozwinąć segment funduszy dostępnych również dla klientów detalicznych. W tym czasie ich liczba ma wzrosnąć do 30.
Ze stajni Gazpromu
Plan firmy, który wymaga jeszcze ostatecznej akceptacji zarządu, obejmuje także wyjście z funduszami poza rynek rosyjski. Polska ma duże szanse, aby być jednym z pierwszych.
Głównymi udziałowcami Leader AM, który na początku 2008 roku zarządzał aktywami o wartości 11,4 miliarda dolarów, są instytucje związane z największym rosyjskim koncernem gazowym Gazprom: fundusz Gazfond, Gazprombank i Sogaz Insurance Group.
Byłaby to pierwsza firma zarządzająca aktywami zza naszej wschodniej granicy, która bezpośrednio wejdzie na polski rynek z własnymi funduszami. Teraz jest on podzielony między największych światowych graczy.
- Na początku jej działalności potencjalni klienci mogą podchodzić do takiej inwestycji z dużym dystansem i bardzo ostrożnie. Większym zaufaniem będą cieszyć się uznane firmy zachodnie firmy z długimi tradycjami w zarządzaniu - mówi Robert Nejman, dyrektor działu zarządzania aktywami IDMSA.
Trudne wejście do Polski
Aby wejść z własnymi produktami do Polski, Leader AM będzie musiał sobie poradzić z ograniczeniami, jakie na fundusze zagraniczne nakłada polskie prawo. - Ustawa o funduszach inwestycyjnych nie przewiduje możliwości zbywania na terytorium Polski funduszy otwartych z krajów niebędących członkami OECD lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Unia Europejska, Norwegia, Islandia, Liechtenstein). W Polsce nie mogą działać spółki zarządzające funduszami pochodzące z tych krajów. Nie korzystają one z uproszczonej procedury w rodzaju notyfikacji czy jednolitego paszportu europejskiego - mówi Łukasz Dajnowicz z Komisji Nadzoru Finansowego.
W jaki sposób - zgodnie z prawem - Leader AM mógłby wejść z własnymi produktami na polski rynek? Jakie jeszcze zagraniczne firmy zarządzające aktywami decydują się wejść do Polski? Jaki może być udział funduszy zagranicznych na polskim rynku w ciągu najbliższych lat?
Małgorzata Kwiatkowska
Więcej: Gazeta Prawna 15.05.2008 (95) - str.4
Źródło:
