Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Prognoza GP: Płace w kwietniu wzrosły o 11,2 proc.

07:25 19.05.2008

Z prognoz GP wynika, że płace w kwietniu wzrosły o 11,2 proc. po wzroście o 10,2 proc. w marcu. Ekonomiści mówią, że na rynku pracy nie widać zmian, które niosłyby ze sobą możliwość spadku dynamiki płac.

- Bezrobocie spada, rozpoczynają się prace sezonowe, brakować będzie rąk do pracy, dlatego napięcia na rynku zatrudnienia pozostaną. Widać to także po badaniach NBP, w których przedsiębiorcy mówią, że rynek jest trudny i możliwy jest dalszy wzrost wynagrodzeń - mówi Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Banku.

Zmienia się struktura podwyżek płac - po silnym wzroście wynagrodzeń w mniejszych firmach sektora prywatnego w 2007 roku, teraz większymi pensjami mogą cieszyć się pracownicy dużych i państwowych firm.

- To rosnące pensje w tych firmach w większym stopniu odpowiadają za ogólny wzrost płac w sektorze - mówi Ernest Pytlarczyk, ekonomista BRE Banku.

- Najbardziej dynamicznie rosły płace w budownictwie, w handlu i naprawach, częściowo także w innych usługach - mówi Karolina Sędzimir-Domanowska, ekonomistka PKO BP.

Kolejne miesiące nie przyniosą osłabienia presji płacowej, zdaniem ekonomistów pensje w przedsiębiorstwach będą rosnąć w tempie 10-12 proc. w ujęciu rocznym.

- Sytuacja na rynku pracy będzie działać stymulująco na podwyższanie wynagrodzeń. Dopiero w przyszłym roku dynamika może się obniżyć do ok. 7-8 proc. - mówi ekonomistka PKO BP.

Od roku, kiedy dynamika płac zaczęła silnie rosnąć, dane o wynagrodzeniach są bardzo ważne dla RPP, a w niektórych miesiącach nawet spychają na plan dalszy dane o inflacji. Zwiększone tempo wzrostu płac może bowiem spowodować wyższe koszty w przedsiębiorstwach, które z kolei zrekompensują sobie to wyższymi cenami towarów i usług. Dodatkowo wysokie koszty pracy przy nie dość silnie rosnącej wydajności pogarszają konkurencyjność polskiej gospodarki.

Nie musi to oznaczać, że w przypadku wysokiego wskaźnika wzrostu płac w kwietniu RPP zdecyduje się na podwyższenie stóp procentowych. Ekonomiści sądzą, że ważniejsze mogą okazać się środowe dane o produkcji przemysłowej, które pokażą, czy zaskakująco niski wzrost produkcji w marcu (0,9 proc. r/r) był jednorazowym zjawiskiem czy też początkiem spowolnienia. W tym drugim przypadku prawdopodobieństwo podwyżek stóp zmaleje, o czym mówił na łamach GP członek RPP, Jan Czekaj.

Autor: Mirek Kuk
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy