
Dotychczas klienci poszukujący tej marki zdani byli na import samochodów zza granicy, bądź kupno używanych modeli krajowych. Było kilka punktów serwisowych w kraju, ale brak oficjalnego przedstawicielstwa powodował, że dla flot Mazda nie istniała. Teraz ma być inaczej.
Tylko 19Tylu, na razie, pracowników liczy polski oddział Mazdy. Na czele stoi Shunsuke Hamamoto, dyrektor zarządzający oraz Wojciech Halarewicz, dyrektor generalny. Na razie siec dilerska nie jest imponująca, to zaledwie 11 autoryzowanych salonów w największych miastach Polski. Do końca czerwca ma ich być 13. Jak powiedział nam Wojciech Halarewicz, koncepcja zakłada szukanie klientów tylko w największych miastach, dlatego docelowo sieć salonów nie zwiększy się znacząco. Plany zakładają sprzedaż na koniec 2008 roku na poziomie 1500 do 1700 sztuk, z czego aż 40% ma stanowić Mazda 6.
Oficjalna premiera polskiego oddziału odbyła się w Józefowie pod Warszawą. Gama samochodów testowych dotarła jeszcze na niemieckich tablicach rejestracyjnych, ale należy pochwalić organizatorów, ponieważ udało się im zgromadzić wszystkie dostępne modele, które będą oferowane w Polsce. Poza wspomnianą Mazdą 6 będą to także odpowiednio modele 2, 3, 5, Mazda MX-5 i SUV CX-7.
Mazda MondeoDla ludzi ściśle związanych z branżą flotową powiązania i zależności między koncernami nie są tajemnicą. Wiadomo, że Ford jest kapitałowo powiązany z Mazdą, a żeby być bardziej precyzyjnym, to Mazda jest zależna od Forda. Widać to od raz, kiedy spojrzymy na Mazdę 6, strategiczny model w rodzinie. Teraz powinienem rozpisywać się o dynamicznej linii bocznej i niebanalnych przetłoczeniach, ale zamiast tego powiem, że Mazda 6 jest bliźniaczo podobna do nowego Forda Mondeo. Koniec. Nie podoba nam się to, to pozostaje nam pojechać na zlot alterglobalistów i protestować przeciwko globalizacji. Takie są prawa rynku.
Podczas jazd, zdecydowanie za krótkich niestety, mięliśmy okazję przejechać się tylko modelem, który zapewne nie zawojuje polskich flot - CX-7. Samochód ma nowatorski wygląd, zbliżony do Nissana Murano. A to w klasie SUV jest najważniejsze - pokazać się. Doładowany silnik benzynowy o pojemności 2.3 litra oferuje 230 KM mocy i oferuje także sowite wspomożenie stacji benzynowych, ponieważ pali około 14 litrów benzyny po mieście. Po przejechaniu zaledwie 40 km można powiedzieć, że jak na SUV-a CX-7 zawieszona jest bardzo sztywno. Nie wszystkim może to przypaść do gustu i w połączeniu z niewielkim prześwitem czyni to największą Mazdę samochodem typowo szosowym.
Tanie a z JaponiiDotychczas panowało przekonanie, że samochody japońskie, czyli produkowane w Japonii muszą być drogie. Mazdy, chociaż produkowane są w Kraju Kwitnącej Wiśni, ceny są więcej niż korzystne. Czy to przekona fleet managerów, zobaczymy, ale na pewno bardziej pomogą niż zaszkodzą karierze flotowej Mazdy.
Źródło: T.Siwiński; flota.com.pl