Cena wynajmu a rata kredytu
Brak stałych dochodów nie pozwala na zakup własnego mieszkania na kredyt, stąd wynajem jest wśród młodych ludzi tak popularny. Należy zaznaczyć, że w samym Krakowie kształci się około 190 tys. studentów, co oznacza, że rynek wynajmu może rozwijać się bardzo prężnie, dzięki czemu nie cierpi na brak stałego popytu. W ostatnich latach stawki za wynajem w całym kraju diametralnie wzrosły - tylko
w roku 2007 odnotować można wzrost na poziomie kilkunastu procent.
Wysoka cena wynajmu nie odstrasza jednak klientów. Obecne ceny nieruchomości
oraz wzrost oprocentowania kredytów powodują, że wiele osób nawet po studiach
decyduje się na wynajem, oczekując zmiany na rynku nieruchomości. Wiele osób
widząc stabilizujące się ceny, liczy na znaczną korektę cen. Taka zmiana może
faktycznie nadejść, szczególnie z powodu rosnącego oprocentowanie kredytów.
Do niedawna nawet mimo wysokich cen nieruchomości wiele osób decydowało
się na finansowanie zakupu mieszkania kredytem ze względu na łatwość w jego
otrzymaniu. Oczywiście, dużą rolę odgrywało również atrakcyjne oprocentowanie
oraz niewielkie koszty okołokredytowe.
Tymczasem w ciągu kilku ostatnich miesięcy oprocentowanie kredytów znacznie
wzrosło, szczególnie w przypadku kredytów denominowanych w polskich złotych.
Jest to przede wszystkim efekt restrykcyjnej polityki Rady Polityki Pieniężnej, która
niedawno ogłosiła już trzecią w tym roku podwyżkę stóp procentowych (obecnie
stawka referencyjna wynosi 5,75%). NBP zapowiada utrzymanie obecnej strategii
i dalsze podwyżki w niedługim czasie. Według portalu Comperia.pl średnie
oprocentowanie kredytów w polskich złotych wzrosło w I kwartale 2 008 roku z
6,65 proc. w styczniu do 7,02 proc. w marcu. Wzrosło również oprocentowanie
kredytów denominowanych w frankach szwajcarskich. W marcu średnie
oprocentowanie wyniosło wg Comperia.pl 4,2 proc. w skali roku.
Wyższe oprocentowanie oznacza większe miesięczne raty kredytu, a także
konieczność wykazania większej zdolności kredytowej przez klienta. Zatem banki
nie będą już mogły sprzedawać tak korzystnej oferty jak dawniej. W dłuższej
perspektywie wiąże się to ze spadkiem liczby klientów decydujących się na kredyt
i wzrostem liczby osób, których na kredyt nie będzie stać. Tym samym można
zakładać wzrost i tak już licznego grona najemców.
Porównując krakowskie ceny wynajmu z pierwszego kwartału 2 007 z pierwszym
kwartałem 2 008 r., widać że ceny wzrosły nawet o 2 0 proc. (w przypadku wynajmu
mieszkań 1-pokojowych). Obecnie wynajem kawalerki kosztuje średnio 1033 zł.
Zdecydowanie bardziej opłaca się wynajmować duże mieszkanie w więcej osób, np.
za lokal 3-pokojowy trzeba zapłacić nawet 1961 zł, ale koszty wynajmu i utrzymania
rozkładają się tutaj na większą grupę lokatorów.
Ceny na rynku nieruchomości a poziom wynagrodzeń
Według GUS wynagrodzenie brutto wynosiło w IV kwartale 2 007 r. 2 830 zł.
Tabela nr 2 wskazuje stosunek ceny za wynajem, raty w CHF, raty w PLN do
wielkości przeciętnego wynagrodzenia brutto. Należy przy tym zwrócić
uwagę na to, że potencjalny najemca lub kredytobiorca dysponujący takim
przeciętnym wynagrodzeniem ma faktycznie znacznie mniejszą ilość pieniędzy
do wykorzystania. Generalnie nasze rozważania są czysto hipotetyczne, mało jest
bowiem banków, w których przy takim poziomie dochodów można osiągnąć
satysfakcjonującą zdolność kredytową.
Obserwując zmianę ceny mieszkań w I kwartale 2 007 i 2 008 r., da się zauważyć,
że ceny spadły znacznie w ciągu roku. Efekt jest widoczny szczególnie w
przypadku mieszkań mniejszych 1-pokojowych i 2 -pokojowych. Zmiana
ceny lokali większych po sporych wahaniach w ciągu roku jest zdecydowanie
mniejsza (delikatny wzrost). Należy przy tym zauważyć, że mieszkania większe
odnotowywały znacznie wolniejsze i mniej dynamiczne wzrosty. Symptomy
spadków cen widoczne w analizie dodatkowo potęgują zjawisko wyczekiwania
na jeszcze bardziej atrakcyjne ceny.
Zestawienie przedstawia jednak, jak wysoko plasują się stawki za wynajem
w porównaniu do miesięcznych rat kredytu. Osoba, która mieszka sama w 1-
pokojowym mieszkaniu, wynajmując je za 1033 zł, płaci tylko niewiele mniej
niż w chwili, kiedy spłacałaby lokal kredytem denominowanym we frankach
szwajcarskich. W przypadku wynajmu mieszkania 1-pokojowego cena stanowiła
37 proc. jej pensji (dla raty w CHF jest to 43 proc.). Jest to na tyle niewiele, że można
założyć, iż osoba, którą stać na samodzielne wynajmowanie kawalerki, mogłaby
równie dobrze zdecydować się na finansowanie zakupu takiego mieszkania
kredytem.
Filip Jurczak