Po wczorajszych publikacjach, iż to jednak Polska wygrała wyścig o fabrykę Daimlera, w której mają powstawać nowe generacje najmniejszych w gamie modeli Mercedesa - A i B klasy, rzecznik niemieckiego koncernu, Florian Martens, zaprzeczył, iż ostateczna decyzja została już podjęta. Oficjalna informacja o wyborze kraju, w którym zlokalizowane zostaną nowe zakłady w Europie Centralnej, ma zostać ogłoszona, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, do końca czerwca.

Wprawdzie na początku maja Jorg Prigl, wiceprezes koncernu odpowiedzialny za zarządzanie produkcją obu nowych "maluchów" Mercedesa, potwierdził, iż w walce pozostały jedynie Polska i Rumunia, to jednak teraz okazuje się, że wcale nie musi wygrać któryś z tych dwóch krajów. Cały czas bowiem Daimler rozpatruje też inne możliwości lokalizacji swojej nowej fabryki, m.in. w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech.
Sprawdzane są różne czynniki, nie tylko koszty pracy, ale także baza dostawców czy obecna infrastruktura. Dodatkowo niemiecki koncern analizuje inwestycje innych producentów w tym regionie Europy i szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego akurat została podjęta decyzja o takiej lokalizacji.
Źródło: Daimler