W 2013 r. zapłacimy dwa razy więcej za prąd
07:34
02.06.2008
Zmiany w systemie energetycznym narzucają ograniczenie emisji dwutlenku węgla (CO2), zwiększenie wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych oraz ograniczenie zużycia energii ogółem (tzw. 3x20).
Polska nie neguje konieczności wprowadzenia zmian w systemie energetycznym, ale na innych zasadach niż przedstawione przez UE. Jeśli pakiet wszedłby w życie bez zmian, to grozi nam wysoki wzrost cen energii, a co za tym idzie wzrost kosztów produkcji w całej gospodarce.
Kosztowna rewolucja
Za same uprawnienia do emisji CO2 energetyka musiałaby od 2013 roku płacić co najmniej 5 mld euro rocznie, czyli około 17,5 mld złotych, inwestycje w energetykę odnawialną pochłonęłyby ok. 60 mld zł, a wdrożenie ustawy o efektywności energetycznej to koszt szacowany na około 20 mld zł. Polska chce złagodzenia systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 i zmniejszenia obowiązkowego udziału energii ze źródeł odnawialnych w finalnym zużyciu energii.
Na przeforsowanie naszych koncepcji nie ma zbyt wiele czasu. Francja, obejmująca w lipcu prezydencję, będzie chciała, żeby do końca roku zostały zatwierdzone założenia pakietu, co każe się spodziewać, że właściwe dyrektywy mogą być uchwalone już na początku 2009 roku.
Nie tylko Polska krytykuje pakiet - dlatego szukamy w Europie sojuszników, państw, których energetyka także oparta jest przede wszystkim na węglu i dla których pakiet w proponowanej postaci również oznacza ogromne koszty. Już za kilka dni okaże się, na kogo możemy liczyć.
- Pierwszym sprawdzianem intencji państw członkowskich w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego na poziomie ministerialnym będą wyniki obrad Rady Środowiska Rady Unii Europejskiej, której posiedzenie odbędzie się pod koniec tygodnia w Luksemburgu. - mówi Mikołaj Budzanowski, dyrektor departamentu ds. zmian klimatu Ministerstwa Środowiska.
Tam ministrowie środowiska zaprezentują swoje stanowiska.
- Możemy liczyć teraz na wszystkie nowe państwa członkowskie, co, gdyby zawiodły argumenty, dałoby mniejszość blokującą przyjęcie projektów dyrektyw w Radzie UE. Negocjacje będą jednak trwały jeszcze do końca roku i trudno przesądzić, co się wydarzy - mówi Mikołaj Budzanowski.
Na aukcjach wygrają bogatsi
Kluczowa sprawa to handel uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych. Komisja proponuje, żeby od 2013 roku energetyka obowiązkowo kupowała 100 proc. uprawnień do emisji CO2 na aukcjach.
Co proponuje Ministerstwo Środowiska w/s obowiązku zakupu 100 proc. uprawnień? Ile w 2013 roku zapłaci przeciętny odbiorca indywidualny za energię elektryczną? Czy wdrożenie pakietu spowoduje odpływ kapitału z Polski do mniej "brudnych" krajów? Ile PGE planuje do 2012 roku zainwestować w produkcję energii zielonej?
Więcej: Gazeta Prawna 2.06.2008 (106) - str.4-5
Ireneusz Chojnacki
Źródło:
