W tym roku żywność zdrożeje o 5 proc.
07:33
04.06.2008
- Pozytywne z punktu widzenia osób pracujących jest to, że pensje będą nadal rosły - mówi Andrzej Bratkowski, główny ekonomista banku Pekao. Złoty powinien pozostać mocny, co z jednej strony obniży ceny dóbr importowanych, z drugiej ucieszy tych, którzy mają kredyty denominowane w walutach obcych. Podrożeją kredyty w złotych, bo Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na jedną lub dwie podwyżki stóp procentowych. Stąd też utrzyma się silny popyt konsumpcyjny, a gospodarka pozostanie na ścieżce wysokiego wzrostu gospodarczego i sprawi, że zatrudnienie powinno nadal rosnąć.
Zdrożeje głównie wieprzowina
W 2. połowie roku ceny żywności jeszcze nieco wzrosną, ale nie będą to znaczące podwyżki. - W ciągu pierwszych czterech miesięcy tego roku ceny wzrosły o 2,5 proc., po maju ten wskaźnik będzie wynosił nieco ponad 3 proc. W lecie tradycyjnie ceny żywności spadną, a jesienią znów będą wyższe. W sumie wzrost cen żywności nie powinien w tym roku przekroczyć 5 proc. - mówi Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Stanie się tak pomimo spodziewanych lepszych zbiorów zbóż czy większej produkcji mleka. - Wzrosty cen w 2. połowie roku będą wynikały z podwyżek cen energii, paliw, a także kosztów pracy - dodaje Krystyna Świetlik. Najmocniej wzrosną ceny wieprzowiny i ten wzrost jest ciągle przed nami. - Podstawową przyczyną wzrostu jest spadek produkcji, zarówno w Polsce, jak i Europie, spowodowany wyższymi cenami pasz. A jeżeli zdrożeje wieprzowina, to część popytu przesunie się na drób i jego ceny też mogą wzrosnąć kilka procent - mówi ekspert Instytutu.
Mocno podrożeją też oleje roślinne.
- Stanie się tak na skutek wyższego eksportu, który będzie odzwierciedleniem rosnącej produkcji biopaliw na świecie - mówi Krystyna Świetlik. W przypadku produktów mlecznych może wzrosnąć popyt, który zniweluje wpływ tańszego surowca i w efekcie ceny pozostaną stabilne.
- Wyższy popyt wynika z faktu, że produkty mleczne cieszą się coraz większym powodzeniem wśród bogacącego się społeczeństwa. Dlatego rośnie sprzedaż droższych wysoko przetworzonych produktów, takich jak desery mleczne czy jogurty, co też nie sprzyja spadkom cen. W wyniku wzrostu cen wędlin Polacy mogą zacząć kupować więcej serów, co też uniemożliwi spadek cen tego produktu - mówi Krystyna Świetlik.
Ceny których produktów raczej pozostaną stabilne? Czy ceny słodyczy wzrosną? A co z ceną gazu? Czy czeka nas przejściowa podwyżka opłat za benzynę i olej napędowy? Gdzie lokować swoje oszczędności? Jaki kredyt w walucie jest najkorzystniejszy?
Mirek Kuk
Więcej: Gazeta Prawna 4.06.2008 (108) - str.2-3
Źródło:
