Rząd na razie nie zmniejszy akcyzy
14:05
04.06.2008
- Jeśli przychody budżetu z akcyzy będą większe od zaplanowanych, wówczas resort finansów rozważy, jak tę nadwyżkę zmniejszyć. Na razie dochody z tego podatku są niższe - stwierdził Sławomir Nowak, szef gabinetu premiera Tuska.
Resort finansów wylicza, że do końca kwietnia do budżetu państwa wpłynęło niespełna 30 proc. planowanych rocznych przychodów z akcyzy, a powinno - 33 proc.
Z tą argumentacją nie zgadza się Anita Błochowiak z SLD, wiceprzewodnicząca sejmowej komisji finansów publicznych. Jej zdaniem, nawet jeśli dochody z akcyzy byłyby niższe, budżet zarobiłby więcej na innych podatkach.
- Premier Tusk obiecał, że jeśli znajdzie narzędzia umożliwiające obniżenie cen paliw, zastosuje je. Takie narzędzia istnieją - mówi Błochowiak. - Wystarczy zlecić UOKiK monitorowanie tego, co dzieje się z cenami paliw po obniżce podatku. W przypadku zmowy cenowej, czyli w sytuacji, gdy ceny spadną mniej, niż wynikałoby to z obniżki podatku, UOKiK może nałożyć na producentów i dystrybutorów paliw olbrzymie kary - argumentuje posłanka SLD.
Utrzymanie akcyzy oznacza, że PiS prawdopodobnie zgłosi zapowiadany w ubiegłym tygodniu wniosek o wotum nieufności wobec ministra finansów Jacka Rostowskiego. - Nie widzę powodu, żebyśmy mieli zmieniać decyzję - mówi Aleksandra Natalli-Świat, wiceprezes PiS.
Wniosek ma jednak małe szanse na przejście. W obronie ministra staną kluby koalicji PO-PSL. Przypomnijmy, że jeszcze kilka dni temu zarówno wicepremier Waldemar Pawlak (PSL), jak i Zbigniew Chlebowski (szef klubu PO) opowiadali się za cięciem akcyzy.
- Nasz klub nie poprze takiego wniosku - zapewnia Grzegorz Dolniak, wiceprzewodniczący klubu PO. - Mam nadzieję, że PiS w ogóle zrezygnuje z jego zgłoszenia.
Tymczasem do zdenerwowanych drożyzną kierowców dołączają rybacy. Paliwo do kutrów zdrożało o 60 proc. w ciągu roku.
- W czwartek spotkamy się z przedstawicielami resortu gospodarki. Chcemy zniesienia akcyzy na paliwo - mówi Piotr Natzel, prezes Zrzeszenia Rybaków Morskich. - Jeżeli rozmowy nie przyniosą rezultatu, będzie protest. A jeżeli i to nie pomoże, rozpoczniemy blokadę portów - mówi.
Alina Białkowsk, współpr. Mariusz Jabłoński
Źródło:
