Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Budowa autostrad jest tania, a i tak zabraknie środków

06:08 05.06.2008

Państwo nie czeka na zyski

System koncesyjny, jedna z dwóch metod wykorzystywanych w Polsce do budowy autostrad, w naszych realiach nie sprawdzi się. - System koncesyjny zawsze jest droższy od państwowego, bo koncesjonariusz musi pożyczyć pieniądze i zarobić - mówi Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Jego zdaniem zrobiono błąd oddając prywatnej firmie koncesje na budowę autostrady A1. Na północnym odcinku tej drogi nie ma i nie będzie tylu podróżnych, by umożliwić zwrot nakładów koncesjonariuszowi. Ruch na północnym odcinku trasy z Gdańska do Łodzi jeszcze przez długie dziesięciolecia nie przekroczy 20 tys. pojazdów na dobę, a dopiero przy takim natężeniu można spodziewać się zwrotu z inwestycji. Państwo zobowiązało się zaś, że będzie pokrywać ewentualne straty przy eksploatacji tej drogi. Eksperci są zgodni, że w tym wypadku drogę powinno budować państwo.

- Nie możemy zerwać umów koncesyjnych, bo trzeba by płacić gigantyczne kary - twierdzi Aldona Młyńczak z sejmowej Komisji Infrastruktury. Tymczasem na Śląsku, gdzie ruch jest największy i koncesjonariusz mógłby liczyć na zwrot nakładów, autostradę A4 wybudowało państwo, a następnie odcinek Katowice-Kraków oddało w zarząd prywatnej firmie.

Zaburzony system

W czystym systemie koncesyjnym państwo angażuje się tylko w wykup gruntu (ok. 15 kosztów inwestycji) i po 15-20 latach przejmuje wyremontowaną drogę. U nas państwo angażuje się bardziej - choćby udzielając koncesjonariuszom gwarancji kredytowych.

System koncesyjny wybierany powinien być tylko wówczas, gdy państwo nie ma wolnych środków na budowę drogi i zależy mu na szybkim dokończeniu inwestycji. Polska spełnia pierwszy warunek, dróg budowanych w systemie koncesyjnym na pewno nie buduje się szybko. Przygotowania i budowa drogi trwa co najmniej cztery lata. Samo przygotowanie dokumentacji nowej drogi zabiera co najmniej dwa lata.



W budowie jest tylko 110 kilometrów autostrad. - Duże przetargi drogowe zostaną rozpisane najwcześniej wiosną przyszłego roku - mówi Adrian Furgalski z TOR.

Dlaczego nie ma przetargów? Jaki % PKB - powinniśmy rocznie wydawać na drogi, by zrealizować plany? Dlaczego koszty budowy dróg rosną dziś zdecydowanie najszybciej w całej branży budowlanej? Czy w budżecie państwa znajdą się pieniądze na pokrycie tych wyższych kosztów budowy autostrad?

Roman Grzyb

Więcej: Gazeta Prawna 5.06.2008 (109) - str.4
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy