Tylko 6% Polaków, którzy kupili w 2007 r. samochód na użytek domowy, kupiło auta nowe. Pozostałe
94% kupiło auta używane, głównie sprowadzone z zagranicy. Ponad połowa kupionych przez Polaków aut
(57%) to pojazdy mające 10 lat i więcej - podał TNS OBOP. Nie dziwi więc, że pierwsze trzy miesiące tego roku to kontynuacja wzrostowego trendu w imporcie aut. W tym czasie Polacy sprowadzili poza autoryzowaną siecią dealerską 249 504 samochody. To o ponad 14,6% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Tylko w marcu 2008 roku nasze granice przekroczyło prawie 93,6 tys. importowanych
pojazdów, to o 8,7% więcej niż w lutym i o 13,5%.
Coraz młodsze
Importujemy nie tylko z UE |
|
W ciągu pierwszego miesiąca 2008 roku zarejestrowano w sumie
2665 samochodów pochodzących spoza Unii Europejskiej,
podał IBRM Samar. Głównym pozaunijnym źródłem dostaw
samochodów są: Szwajcaria, Norwegia oraz Stany Zjednoczone
i Kanada. Niewielka liczba samochodów ściągana jest również
z kierunku wschodniego, w tym z Chin. Zdecydowana większość
sprowadzanych samochodów odzwierciedla specyfikację
europejską, co oznacza, że decydując się na import, bierzemy
pod uwagę dostępność części zamiennych oraz serwis.
|
Każdy miesiąc przynosi niezmiennie poprawę struktury wiekowej sprowadzanych aut, coraz częściej przywożone
są samochody nowe lub prawie nowe. W pierwszym kwartale tego roku ponad 2,8% importu stanowiły auta
z roczników 2007-2008, które są ważnymi konkurentami dla nowych samochodów sprzedawanych w polskich salonach. W omawianym okresie sprowadzono 7095 takich pojazdów, to ponad 8% tego, co sprzedali w tym czasie dealerzy. Wszystkie auta w wieku do 4 lat (roczniki 2005-2008) stanowiły 1/10 wszystkich sprowadzonych w I kwartale tego roku pojazdów, a 10,4% marcowego importu. W pierwszym kwartale ubiegłego roku takich aut było o 2% mniej.
Wzrosła
też liczba sprowadzonych aut w wieku od 5 do 10 lat,
z 35,7% w pierwszym kwartale 2007 roku do 41,3% w tym
roku. Zmniejszył się za to udział w imporcie aut starszych
niż 10-letnie. W omawianym kwartale zeszłego roku
stanowiły one 54,4% wszystkich sprowadzonych samochodów,
a w tym roku 47,7%. Wciąż jednak średni wiek
sprowadzanego samochodu to 10 lat.

Zdaniem członków
Grupy Konsultacyjnej EurotaxGlass's Polska, w skład której
wchodzą niezależni sprzedawcy samochodów oraz sprzedawcy
samochodów używanych w sieciach dealerskich,
większość aut z drugiego obiegu, dostępnych na naszym
rynku, to pojazdy mocno wyeksploatowane. Dobre auto
używane średniej klasy to niemal rarytas.
Wolimy tańsze
Kupujemy coraz tańsze samochody, wynika z badania TNS
OBOP. Średnia deklarowana cena samochodu zakupionego
w zeszłym roku to zgodnie z odpowiedziami ankietowanych
15 063 zł, w 2006 roku było to 17 376 zł. Całkowicie
inne dane ma Ministerstwo Finansów.

Średnia deklarowana
wartość auta sprowadzonego z Unii Europejskiej w zeszłym roku to niespełna 6 tys. zł, a w ciągu trzech pierwszych
miesięcy tego roku 7883 złote. Ta około 100-procentowa
różnica wynika z celowego obniżania wartości pojazdu
w izbach celnych, aby płacić niższy podatek akcyzowy, który
jak wiadomo, uzależniony jest od deklarowanej ceny zakupu.
Popularne marki |
|
Z rynku amerykańskiego sprowadzane są samochody dobrze
znane w Europie. Dużą popularnością cieszą się modele
z gamy Jeepa (w tym Grand Cheerokee), Chryslera (w tym
model Pacifica), a także Audi (w tym A4), BMW (w tym seria
3), Forda (w tym amerykańska wersja Focusa oraz Mustang),
Lexusa (w tym najwięcej modelu RX), Mercedesa (głównie
M-Klasa i E-klasa), Toyoty (m.in. Camry) czy też Volkswagena
(w tym Golf z 2,5-litrowym silnikiem oraz Touareg).
|
Osoby ankietowane przez TNS OBOP nie miały powodu,
żeby podawać zaniżone wartości pojazdu, dlatego podawali
rzeczywistą - rynkową, czyli dwukrotnie wyższą od tej,
jaką przedstawili w izbie celnej. Średnia wartość podatku
akcyzowego zapłaconego od sprowadzone auta wyniosła
w I kwartale tego roku 547 złotych. W związku z tym do państwowej
kasy wpłynęło w tym czasie ponad 300,5 mln zł,
to o 12,7% więcej niż w analogicznym okresie roku 2007.
Cenimy niemieckie marki
Pięć miejsc pierwszej dziesiątki najczęściej importowanych
samochodów głównie należą do marek niemieckich.
W rankingu niezmiennie przoduje Volkswagen. W pierwszym
kwartale 2008 roku przywieziono ponad 50,8 tys.
samochodów tej marki, o niemal 11% więcej niż przed
rokiem, podaje IBRM Samar.

Za liderem znalazł się Opel
z wynikiem przekraczającym 34,2 tys. aut, który oznacza
3,3-procentowy spadek w porównaniu do analogicznego
okresu minionego roku. Na trzecim miejscu z 3,7-procentowym
wzrostem znalazł się Ford (ponad 22,4 tys. aut).
Czwarte miejsce znów należy do niemieckiego producenta
- Audi. Niemieckie marki - Mercedes i BMW - zajmują
również miejsca szóste i siódme. Na miejscu ósmym z kolei
hiszpańska marka Seat, która należy obecnie do niemieckiego
koncernu Volkswagen.
Drugą dziesiątkę zestawienia najpopularniejszych marek
sprowadzanych pojazdów otwiera Toyota (6282 auta), która
odnotowała rekordowy 62-procentowy wskaźnik wzrostu.
PROGNOZA
| Od wejścia Polski do Unii Europejskiej sprowadziliśmy
do kraju już prawie 3,75 mln samochodów.
Wydawałoby się, że nie powinno być dalszych
wzrostów importu, bo rynek aut używanych jest nasycony.
Trudno jednak zaryzykować taką prognozę. Biorąc pod
uwagę, że po naszym wejściu do Schengen import wzrósł
o prawie 15%, a ten wzrostowy trend utrzyma się do końca
grudnia, to po raz pierwszy sprowadzimy w ciągu roku
kalendarzowego ponad 1 mln aut. To bardzo duża liczba,
w żadnym innym kraju europejskim nie obserwuje się importu
prywatnego samochodów osobowych na taką skalę.
Od kilku lat, uczestnicy rynku motoryzacyjnego liczą na to,
że w ślad za ilością, podniesie się również poziom jakości
importowanych aut. Choć jednak można szacować, że sprowadzać
będziemy coraz młodsze pojazdy, na wielki przełom
nie ma co liczyć. Młode auta, w dobrym stanie technicznym,
są w innych krajach również drogie i ich sprowadzanie
nie jest opłacalne.
|