Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Kupowanie obcej waluty przed wyjazdem się nie opłaca

07:00 06.06.2008

Jeżeli wypoczywamy w Polsce, to sprawa jest dosyć jasna. Wystarczy sprawdzić, czy bank - wydawca naszej karty - umożliwia bezprowizyjną wypłatę tylko ze swoich bankomatów, czy bez dodatkowych opłat można korzystać z niezależnych sieci, które dość szybko się rozrastają (Euronet, Cash4You, eCard). Wypłacając pieniądze z maszyn należących do innych banków, trzeba liczyć się z prowizją - wyrażoną w procentach lub kwotowo. Ważne jest jednak to, że większość banków stosujących procentową prowizję od wypłaty (zwykle 2-4 proc.) określa jednocześnie minimalną kwotę w złotych. A więc wypłacając 50 zł z bankomatu, z którego korzystanie kosztuje 3 proc., nie zapłacimy 1,50 zł, a np. 5 zł. Dlatego nieraz bardziej opłaca się wypłacać większe kwoty.

Największą sieć bankomatów mają Pekao i PKO BP, ale inne banki (jak Kredyt Bank, mBank, Nordea) powiększają swoją sieć nie pobierając opłat za wybieranie pieniędzy z maszyn niezależnych operatorów czy innych banków.

Najlepiej płacić jest kartą płatniczą, ale przy ciągle relatywnie małej liczbie terminali - według różnych szacunków ok. 170 tys. na 400 tys. punktów usługowo-handlowych - w wielu miejscach jest to trudne.

Przy wyjeździe za granicę jest więcej możliwości, bo gotówkę możemy kupić w kantorze, a za granicą możemy wybierać pieniądze z bankomatu lub płacić kartami płatniczymi. Kupowanie walut w Polsce ma niestety wady niekoniecznie wyrażone rachunkiem ekonomicznym. Podróżując z dużą ilością gotówki, trzeba liczyć się z tym, że może ona paść łupem złodziei.

- Więcej zalet ma jednak korzystanie z kart bankowych - mówi Paweł Majtkowski, analityk Expandera. - Przede wszystkim to bezpieczeństwo, ale przy obecnym trendzie na wzmocnienie złotego wcześniejsze kupowanie walut przed wyjazdem może okazać się nieopłacalne - dodaje.

Kantory sprzedają waluty z odpowiednim tzw. spreadem, czyli różnicą na niekorzyść kupującego względem kursu w NBP. Ale korzystanie z bankomatów też ma wady, w postaci dużo wyższych kosztów niż w kraju. Przede wszystkim prowizje są często wyższe, kwotowo sięgają nawet10 zł. Poza tym banki zarabiają także na spreadzie i są to też niemałe kwoty. Np. 5 czerwca średni kurs sprzedaży w NBP za euro wynosił 3,37 zł, natomiast w bankach wynosił prawie 8 groszy więcej. W przypadku gdy jesteśmy w kraju, gdzie nie ma euro (które jest podstawową walutą rozliczeniową dla kart bankowych), a nasz bank nie prowadzi sprzedaży tych walut (np. w popularnych wśród Polaków Turcji, Tunezji), kwota zostanie przeliczona najpierw na euro przy użyciu stawek ustalonych przez Visę lub MasterCard, a potem z euro na złote już po stawkach wymiany walut określonych przez nasz bank. W przypadku operacji bezgotówkowych też należy liczyć się z tym, że kwota takiej operacji wyrażona w euro będzie przeliczona według kursu sprzedaży na dany dzień.

Gdzie karty bankowe są i tak lepszym rozwiązaniem niż kupowanie walut przed wyjazdem w kraju? Jakie pułapki może kryć pozornie atrakcyjna oferta bankowa?

Więcej: Gazeta Prawna 6.06.2008 (110) - str.6

Mirek Kuk
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy