Metro w Warszawie pod znakiem zapytania
07:24
12.06.2008
Budowa metra znalazła się w krytycznej sytuacji. Oferenci chcą około 6 mld zł, a miasto ma o połowę mniej. Jak wybrnąć z tej sytuacji?
- Analizujemy sytuację. Na początku przyszłego tygodnia chcę spotkać się z ekspertami, którzy doradzają nam przy inwestycji. Decyzję o przyszłości przetargu władze miasta podejmą do końca miesiąca. Jeśli przyjrzymy się kosztom budowy metra w ostatnich kilku latach w Europie, to mamy olbrzymi rozrzut. Z jednej strony jest Barcelona, gdzie wybudowanie jednego kilometra kosztowało ponad 300 mln zł, z drugiej Budapeszt, gdzie koszt to ponad 930 mln zł. U nas metro ma być budowane w ścisłym centrum miasta, ma też przebiegać pod Wisłą, co ma wpływ na koszty. Jeśli uda nam się spiąć budżet inwestycji i znaleźć brakujące pieniądze, to podejmiemy decyzję o realizacji inwestycji na podstawie najkorzystniejszej oferty. Jeśli nie, to przetarg będzie trzeba powtórzyć.
Skąd miasto chce wziąć brakujące 3 mld zł?
- W grę wchodzą trzy źródła. Część może pochodzić z funduszy unijnych. Technicznie możliwe jest przesunięcie dotacji, które są zarezerwowane na zachodni i wschodni odcinek metra - w sumie na 3 odcinki przeznaczone jest 900 mln euro, które musimy wykorzystać do końca 2015 roku. Resztę środków chcielibyśmy pozyskać poprzez oszczędności w planowanych inwestycjach, przesunięcie niektórych projektów w czasie oraz z budżetu państwa.
Czy pani poczuła się zaskoczona wysokością zgłoszonych w przetargu ofert?
Tak i nie. Można było się domyślać, że oferty będą droższe, bo ostatnio oferty przetargowe są często wyższe niż kwoty zarezerwowane na poszczególne projekty.
Możliwa jest sytuacja, że miasto zrezygnuje ze skończenia budowy metra na Euro 2012?
- Teoretycznie tak. Jednak nie możemy tej inwestycji odkładać. Jak wspomniałam, 900 mln euro funduszy unijnych musimy wydać do końca 2015 roku. Szybsza konsumpcja tych środków zmniejsza ryzyko niewykorzystania części z nich. Nikt też nie da gwarancji, że kwoty w kolejnym przetargu będą zdecydowanie niższe.
Czy budowa metra sparaliżuje centrum miasta? Jeśli miasto zdecydowałoby się wyłożyć na budowę metra ok. 6 mld zł, to z których innych inwestycji trzeba zrezygnować?
Rozmawiał Mariusz Gawrychowski
Więcej: Gazeta Prawna 12.06.2008 (114) - str. 7
Źródło:
