Jak zachęcić zagranicznych inwestorów?
06:00
12.06.2008
Rekord, rzeczywiście był, ale w 2006 r. BIZ osiągnęły wtedy wartość ponad 15 mln EUR.
Utrzymanie wysokiego poziomu napływu kapitału zagranicznego wymagać będzie stosowania zachęt skuteczniejszych od tych, które oferują inne kraje. W przeciwnym razie "stracimy" kolejne inwestycje na rzecz Czech czy Słowacji, tak jak to było w wypadku inwestycji PSA Peugeot Citroen. Obecnie o fabrykę samochodów tego producenta o wartości 2 mld zł walczymy z czterema konkurentami, wśród których są m.in. Rumunia, Ukraina i Turcja.
Polska gospodarka potrzebuje kapitału zagranicznego, aby się modernizować, zwiększać swoją innowacyjność i konkurencyjność. Pod tym względem mamy jeszcze sporo do zrobienia. Przez kolejne lata trzeba więc nadal skutecznie przyciągać zagranicznych inwestorów.
W tym celu konieczna jest likwidacja istniejących utrudnień, takich m.in. jak niespójne prawo, kiepska infrastruktura drogowa i kolejowa, nadmierna biurokracja i korupcja. Stosowane w Polsce zachęty w specjalnych strefach ekonomicznych i gminach, dostępność środków z funduszy strukturalnych UE czy oferowanie po korzystnych cenach interesujących lokalizacji greenfield - może okazać się niewystarczające.
Tym bardziej, że np. Słowacja, zwiększy swoją atrakcyjność dzięki przyjęciu euro. Od 2009 r. firmy, które ją wybiorą, nie będą ponosiły ryzyka kursowego. W Polsce wraz z umacniającym się złotym sytuacja w tej dziedzinie niestety się pogarsza. Tymczasem, jak wiadomo, inwestorzy zagraniczni dużą część swojej produkcji przeznaczają na eksport. Tak więc czynnikiem zwiększającym zagraniczne inwestycje w Polsce, byłoby niewątpliwie nasze wejście do strefy euro.
Zanim to nastąpi, musimy umiejętnie wykorzystać nasze atuty: strategiczne położenie, znaczący rynek zbytu, wykształcone społeczeństwo, silną gospodarkę i korzystne perspektywy jej rozwoju. Z takim wizerunkiem Polski trzeba jeszcze dotrzeć do inwestorów zagranicznych. Promocja gospodarcza Polski za granicą kuleje, a jej strategię obiecuje przygotować do końca czerwca br. resort gospodarki.
Tymczasem niepewne są losy Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, która z lepszym bądź gorszym skutkiem od wielu lat tym się zajmuje. Planuje się ją włączyć do Ministerstwa Gospodarki, albo połączyć z Polską Organizacją Turystyczną. W sąsiednich krajach agencje inwestycji zagranicznych z powodzeniem wypełniają swoje zadania wobec inwestorów zagranicznych. My natomiast od kilku lat eksperymentujemy. Ilu inwestorów zagranicznych przez to straciliśmy?
Grażyna Garlińska
Źródło:
