Bardziej dbamy o majątek niż życie
07:00
13.06.2008
To efekt złej koniunktury na giełdzie, która spowodowała, że przestaliśmy kupować życiowe polisy inwestycyjne ze składką jednorazową. W tego typu umowach inwestuje się w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe, z których większość nie daje gwarancji zysków. W I kwartale wydaliśmy na nie o ponad 1,7 mld zł mniej niż rok wcześniej. Najbardziej na tym trendzie stracili: Allianz (741 mln zł spadku przypisu) i Aegon (400 mln zł). Te firmy były w ubiegłym roku na 2. i 3. pozycji w rankingach zestawianych ze względu na przypis składki. Teraz mają znacznie gorsze pozycje.
Unit-linked w odwrocie
- To efekt mniejszych wypływów ze sprzedaży polis inwestycyjnych przez Pekao - mówi Marek Baran, rzecznik Allianz.
Dodaje, że te dane trudno porównać, bo I kwartał 2007 r. był rewelacyjny, bank sprzedał tyle polis w trzy miesiące, ile było zaplanowane na cały rok. Dodaje, że sprzedaż przez agentów zwykłych polis ze składką regularną rośnie o kilkanaście procent.
- Spodziewaliśmy się, że słaba koniunktura wpłynie na słabszą sprzedaż - mówi Dariusz Salata, członek zarządu Aegon.
Dodaje, że to poprzednie lata, kiedy wzrosty sięgały 30-40 proc., były zaskakująco dobre. Teraz jego firma chce zrekompensować spadek, oferując to czego klienci i banki najbardziej oczekują: polisy antypodatkowe, sprzedawane w bankach jako alternatywa dla lokat (stąd nazywane też poliso-lokatami) oraz tzw. polisy strukturyzowane. Te pierwsze, obliczone na 6-12 miesięcy, dają gwarantowany zysk nieco większy niż lokaty, bo od polis nie płaci się podatku Belki. Te drugie, zawierane na 2-3 lata, dają tylko gwarancję braku straty kapitału, ale dzięki inwestycjom w akcje czy surowce o dobrym potencjale wzrostu, mogą dać spore zyski. Oba produkty są traktowane jako polisy na życie i dożycie, stąd wzrost przychodów z takich polis o ponad 2,34 mln zł. To właśnie dzięki takim umowom niektóre towarzystwa notują znakomity wzrost przychodów, który spowodował przetasowania w rankingach zestawianych ze względu na przypis składki.
- Głównym źródłem wzrostu jest współpraca z bankami - mówi Bohdan Białorucki, z Commercial Union.
Rzeczywiście klienci, którzy wycofali swoje pieniądze z inwestycji giełdowych, przenoszą pieniądze do banków. Efekt jest taki, że dobrze współpracujący z towarzystwem bank jest w stanie przynieść przychody z nawiązką rekompensujące zmniejszone przychody z polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym.
Co wpływa na popularność produktów o gwarantowanej stopie dochodu, dających wyższe stopy zwrotu w stosunku do tradycyjnych lokat bankowych? Na jakie produkty stawiają inne kraje europejskie? Od kiedy - wg prognoz - towarzystwa "życiowe" będą notowały większy wzrost? Który ubezpieczyciel został rekordzistą wzrostu przypisu składki - zebrał 690 mln zł więcej składek?
Więcej: Gazeta Prawna 13.06.2008 (115) - str. 4-5
Marcin Jaworski
Źródło:
