Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Casas Bahia - więcej niż firma

06:00 18.06.2008

Potrzeba na to dużej odwagi i ogromnej floty pojazdów dostawczych. Casas Bahia to brazylijska firma, która oferuje najbiedniejszym sprzedaż ratalną.

Kolorowe logo Bahia jest tu wszechobecne - nie tylko na ulicach i w reklamach telewizyjnych, ale przede wszystkim w świadomości każdego Brazylijczyka. Niby nic dziwnego - w końcu to największy sprzedawca detaliczny Ameryki Łacińskiej - a jednak... Nie można oprzeć się wrażeniu, że z pozoru zwyczajna sieć dużych sklepów wielu ludziom sprzedaje jeszcze coś. Spełnienie marzeń o normalnym życiu? Dowód na to, że ciężko zarobione pieniądze jednak dla kogoś się liczą?

Jeżeli na ruchliwej ulicy Rio czy Sao Paulo potrąci cię ciężarówka, z pewnością będzie to auto z Casas Bahia. Ich liczba zaczyna mnie intrygować. Przeróżne pojazdy tej firmy są dosłownie wszędzie. Przepychają się wąskimi uliczkami i gnają sześciopasmowymi arteriami miasta, stoją na światłach awaryjnych z otwartą klapą, bo ktoś je akurat rozładowuje, albo cofają do bramy, blokując ci wyjazd. Rzadko parkują bezczynnie, są w wiecznym ruchu, o każdej porze dnia i nocy. Postanawiam zainteresować się firmą, która nigdy nie śpi.

Polak? A jak!

Najpierw pytam o firmę zwykłych ludzi. Nie ma Brazylijczyka, który by o swojej sieci sklepów z meblami, sprzętem AGD i elektroniką nie mówił z dumą. O co tu chodzi? Owszem, kapitał w 100% brazylijski, istotna rola społeczna, sympatyczny image, etc. Ale to chyba przedsiębiorstwo jak każde inne, kapitalizm w akcji, handel, zysk i ekspansja przede wszystkim.

Umawiam się na spotkanie z przedstawicielem Casas Bahia w jednym z biur na przedmieściach Rio de Janeiro. Sergio Azevedo Bueno kieruje oddziałem firmy od kilkunastu lat. Kiedy rozpoczynam rozmowę od pytania o historię, uśmiecha się. - To powinno pana zainteresować - mówi. Okazuje się, że firmę założył Polak spod Lublina! Pochodzący z żydowskiej rodziny Samuel Klein podczas wojny jako nastoletni chłopak uciekł z transportu do Auschwitz, by po kilkuletniej tułaczce po Europie wyemigrować w latach 50. do Brazylii. - Miejsce wybrał nie najlepiej, bo postanowił osiąść w Sao Paulo, a było to wtedy miasto takich samych biedaków, jak on - opowiada Sergio Bueno.

Samuel chodził po domach imigrantów i sprzedawał prześcieradła, które nosił na własnych plecach. Z czasem poszerzył sprzedaż o drobne sprzęty domowe, wreszcie meble. I tak zostało; firma handluje takim asortymentem do dziś. Tym, co od samego początku wyróżniało Kleina od innych sprzedawców, było godzenie się na późniejszą zapłatę za towar. Za to sam nigdy nic od nikogo nie pożyczał. Zamiast wynająć jakieś stare auto, kupił furmankę, którą osobiście powoził. Ta furmanka była zalążkiem floty firmy Casas Bahia.

Dziś siecią sklepów zarządzają synowie założyciela, ale pozostała im niechęć ojca do pożyczania i wynajmowania - wszystkie pojazdy dostawcze są własnością Bahii, podobnie zresztą jak większość powierzchni sklepowej i magazynowej firmy.

Tysiąc aut, miliony kilometrów

Pytam o liczebność i rodzaj floty. Sergio Bueno mówi, że jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku Casas Bahia dysponowała w skali kraju ledwie 150 pojazdami użytkowymi. - Dziś mamy prawie 2300 samych tylko ciężarówek.

- Ta flota pokonuje rocznie ponad 100 milionów kilometrów - dodaje. Dla mieszkańca tak małego kontynentu jak Europa, te liczby muszą być szokujące. Pamiętam jednak o odległościach w Brazylii. Tutaj przejazd służbowym autem z Rio do Sao Paulo (ok. 400 km) traktowany jest jak niewielka przejażdżka. Pojęcie o ogromie tego kraju daje jedna wielkość - linia brzegowa Brazylii liczy łącznie 7,5 tysiąca kilometrów.

Zdaniem Sergio Azevedo Bueno, tajemnicą sukcesu jego firmy jest to, że Casas Bahia nie odmawia klientom. Podobno spytany kiedyś o swój szczególny talent, Samuel Klein odpowiedział: "Ufam biednym. Są uczciwsi niż bogaci. I mówię do nich językiem, który rozumieją, a który nazywa się raty". Taka bezgraniczna wiara w człowieka ociera się o naiwność, ale najwyraźniej działa. - Niewypłacalni klienci to u nas wielka rzadkość, jest ich ledwie parę procent. Kilkakrotnie mniej niż u konkurencji. W każdym razie dużo, dużo częściej jeździmy z meblami do ludzi, niż od nich - śmieje się Bueno.

Ocena zdolności kredytowej klienta o niskich dochodach lub bez stałego miejsca pracy to w Bahii sztuka doprowadzona do perfekcji. Kiedy zapada decyzja co do wielkości i czasu spłaty rat, towar jest niemal natychmiast gotowy do wysyłki. Firma gwarantuje bezpłatną dostawę na terenie całej Brazylii w ciągu 48 godzin od zamówienia, więc prawidłowe decyzje logistyczne odgrywają kluczową rolę.

Innego auta wymaga transport sprzętu szutrową drogą do odległej wioski w głębi amazońskiej puszczy, a innego - wąskimi i stromymi uliczkami faveli w Rio de Janeiro. Casas Bahia dysponuje więc flotą samochodów dostawczych najróżniejszej wielkości i typu: od małych elektrycznych furgonetek na jedną lodówkę po potężne 18-kołowe trucki z silnikami na ropę.

Motto firmy zobowiązuje: dedicacao total a Voce - jesteśmy w pełni oddani Tobie.

dla Floty z Rio de Janeiro

Jerzy Chyb
Źródło: Flota
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy