Bez Traktatu nie ma reformy
08:03
18.06.2008
Dwa wyzwania, które stoją przed UE, jednak pozostaną. Jeśli Traktat nie zacznie obowiązywać przed październikiem 2009 r., to ulegnie zmniejszeniu liczba członków kolegium Komisji Europejskiej w stosunku do liczby państw członkowskich. Będzie mniej komisarzy - zauważa prof. Jan Barcz, kierownik Katedry Prawa Międzynarodowego i Prawa UE Wyższej Szkoły im. Leona Koźmińskiego.
Decyzja taka zapadła na konferencji międzyrządowej w 2002 roku i do dziś irytuje wiele państw, denerwowała także Irlandczyków, którzy głosowali przeciwko Traktatowi lizbońskiemu. Jednak nie zdawali oni sobie sprawy z tego, że jeśli odrzucą ten Traktat, to nie będą mieli swego komisarza już od 2009 roku, a nie - 2014, jak ustalono w Lizbonie. Będą więc takie okresy, gdy znaczące narody, jak Francuzi czy Niemcy, pozbawione zostaną swego komisarza w kolegium Komisji.
Koniec rozszerzenia
Eksperci podkreślają, że Pakiet nicejski jest aktem zamkniętym, obliczonym na 27 państw członkowskich, czyli żeby kontynuować strategię rozszerzenia, trzeba ten pakiet renegocjować. Wobec tego stanie przed Unią zadanie niezmiernie trudne. Państwa, które teraz mają największe szanse na dołączenie do Wspólnoty - Chorwacja i Ukraina - oddaliły się od tego celu, uważają eksperci.
- Wstrzymywałbym się od stosowania pojęcia odrzucenie Traktatu, mamy do czynienia z jego zakwestionowaniem przez Irlandię. Nie jest jednoznaczne, co się z nim dalej będzie działo. W obecnym stanie prawnym, według art. 48 Traktatu o UE, w ramach procedury rewizyjnej, wszystkie państwa członkowskie funkcjonujące wewnątrz muszą się zgodzić na zmianę - komentuje sytuację prof. Cezary Mik - dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu
Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Konsekwencje gospodarcze
Traktat z Lizbony nie wprowadzał istotnych zmian w zakresie organizacji rynku wewnętrznego UE, natomiast, aby dobrze działał, to potrzebny jest sprawny proces decyzyjny.
- Unia przy zachowaniu obecnych ustaleń prawnych będzie miała większe trudności w reagowaniu na wyzwania lokalne - uważa prof. Cezary Mik.
Kiedy spotkają się przywódcy państw i rządów, aby w czasie posiedzenia Rady Europejskiej przedstawić plan naprawczy i postanowić, co zrobić z problemem Irlandii? Czy Prezydent RP nie złamie konstytucji, jeśli wstrzyma się z ratyfikacją Traktatu lizbońskiego ?
Katarzyna Żaczkiewicz
Więcej: Gazeta Prawna 18.06.2008 (118) - str. 16
Źródło:
