Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Miasta wydadzą w tym roku na promocję ponad 100 mln zł

07:00 19.06.2008

Dotychczas takiego programu doczekały się tylko Chiny, Indie, Rosja, a niedawno Francja. Polskie miasta, dla których będzie to kolejna możliwość promocji poza granicami kraju, już ustawiają się w kolejce.

- Zainteresowanie jest bardzo duże, ale rozmowy z miastami wciąż trwają - mówi Nina Kowalewska-Motlik, prezes agencji New Communication zajmującej się sprzedażą reklam dla CNN w Polsce.

1 tys. dolarów za jeden spot

Zainteresowane są m.in. Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Łódź, ale także Lublin czy Bydgoszcz. Ile to kosztuje? Na przykład za 540 30-sekundowych spotów, które emitowane będą w CNN przez 14 tygodni (znaczna część w najlepszym czasie oglądalności), zapłacić trzeba około 500 tys. dol., czyli 1 mln złotych. Emisja jednego spotu kosztuje więc niecałe 1 tys. dolarów. To nawet dwa razy taniej niż emisja jednego spotu w najdroższym czasie w TVN24, gdzie kosztuje to około 3,9 tys. zł.

Obecność reklamowa w zagranicznych telewizjach to coraz chętniej wykorzystywany przez miasta sposób na promocję. Ale nie jedyny. Coraz częściej - np. Kraków czy Szczecin - promują się też za granicą na billboardach. Nie tylko duże, ale także średnie miasta coraz aktywniejsze są też reklamowo na terenie Polski. Szczególnie te żyjące z turystyki, jak np. Świnoujście, którego billboardy zobaczyć można w największych miastach kraju. - Samorządy wydają coraz więcej na promocję i robią to coraz bardziej profesjonalnie - ocenia Bartłomiej Walas, wiceprezes Polskiej Organizacji Turystycznej.

Miasta tworzą także długokresowe strategie rozwoju marki, zatrudniając do tego profesjonalne firmy z komercyjnego rynku. Jak na przykład Gdańsk, dla którego strategię rozwoju marki na lata 2008-2013 opracowała za około 500 tys. zł agencja reklamowa Demo Effective Launching, pracująca wcześniej dla takich firm, jak Bakoma, BP, Orbis czy W. Kruk. Z kolei m.in. Kraków, Toruń i Sopot skorzystały z pomocy innej agencji Eskadra, która pracowała już dla IKEA, Nestle czy Grupy Żywiec. W ciągu dwóch tygodni przetarg na strategię promocji miasta do 2016 roku ogłosi natomiast Warszawa.

- Taka strategia powinna być gotowa jeszcze w tym roku - mówi Marcin Ochmański z wydziału prasowego Urzędu Miasta Warszawa. Takie działania to efekt zmiany podejścia samorządów - dziś nie chodzi im już tylko o doraźne zwiększenie liczby turystów. - Nasz główny cel to budowa silnej, prestiżowej marki na rynku globalnym - tłumaczy powód stworzenia strategii Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

Co miasta coraz częściej i skuteczniej wykorzystują w promocji, z kim współpracują? Jakie środki zostaną przeznaczone na różnego rodzaju działania promocyjne w zakresie promocji miast, poszczególnych regionów oraz całego kraju z funduszy unijnych? Na co będzie można dostać unijne dotacje?

Michał Fura, współpraca Mariusz Gawrychowski

Więcej: Gazeta Prawna 19.06.2008 (119) - str. 4
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy