10 mld euro na wiatraki
07:30
25.06.2008
Przy założeniu, że koszt wybudowania 1 MW to 5 mln zł, daje nam to astronomiczną kwotę 50-65 mld zł. Jeśli te plany uda się spełnić, to Polska już za kilka lat może stać się krajem wiatraków. Z farm wiatrowych pochodziłoby 25-28 TWh energii, czyli tyle, ile w ubiegłym roku zużyły wszystkie polskie gospodarstwa domowe.
Unijna zachęta
- Globalnym trendem jest inwestowanie w energetykę wiatrową. To pierwszy powód zainteresowania inwestycjami w tym obszarze na terenie Polski. Ale nie jedyny. Długoterminowe prognozy wzrostu cen energii pokazują, że taka inwestycja może okazać się dochodowa pomimo konieczności poniesienia wysokich nakładów - ocenia Jacek Kachel, dyrektor zarządzający w PNO Consultans.
W ubiegłym roku Unii Europejskiej wyznaczyła Polsce ambitny cel osiągnięcia do 2020 roku 15-procentowego udziału źródeł odnawialnych w produkcji energii elektrycznej. Pozwoliła też wspierać z funduszy unijnych budowę farm wiatrowych oraz produkcję urządzeń.
W ramach programu Infrastruktura i Środowisko dostępne będzie do 2015 roku 880 mln euro na wsparcie inwestycji z zakresu odnawialnych źródeł energii. Eksperci zwracają uwagę, że choć fundusze unijne są zachętą do inwestowania w energetykę wiatrową, to dostępność tych dotacji musi być zgrana w czasie z harmonogramem projektu.
Z naszych informacji wynika, że konkursy mają ruszyć na przełomie 2008 i 2009 roku. Opóźnienie jest spowodowane brakiem trzech rozporządzeń o udzielaniu pomocy publicznej oraz kwestiami prawnymi związanymi z ocenami oddziaływania na środowisko.
Tłumy chętnych do inwestycji
Lista firm, które ogłosiły, że chcą inwestować w energetykę odnawialną, jest bardzo długa. Swoje plany mają czołowe polskie i europejskie koncerny energetyczne. - Rozwój własnego potencjału wytwórczego odnawialnych źródeł energii traktujemy jako jedno z kluczowych zadań. Stworzona została osobna linia biznesowa OZE zajmująca się tylko tym obszarem.
Nasza strategia zakłada zwiększenie produkcji energii zielonej o 4-6 TWh rocznie - mówi GP Dominika Tuzinek-Szynkowska, rzecznik PGE. Dodaje, że podstawowym rozważanym kierunkiem inwestycyjnym jest energetyka wiatrowa (zarówno lądowa, jak i morska), ze względu na jej najwyższy potencjał rozwojowy.
Gdzie chce wybudować farmy wiatrowe o mocy 280 MW - swoje pierwsze projekty w zakresie energetyki wiatrowej - niemiecki koncern RWE? Czym jest energetyka wiatrowa dla polskich inwestorów? Jakie przeszkody napotyka sektor energetyki wiatrowej, które mogą zniweczyć jego gwałtowny rozwój?
Mariusz Gawrychowski
Więcej: Gazeta Prawna 25.06.2008 (123) - str. 4
Źródło:
