Moda na łączenie cech różnych aut rozpoczęła się kilka lat temu. Na rynku zaczęły się wówczas pojawiać tzw. crossovery. Najczęściej są one połączeniem SUV-a i samochodu kompaktowego lub klasy średniej.

Z SUV-ami X6 łączy napęd na obie osie i większy prześwit. Nawiązaniem do aut typu coupe jest ścięty tył, chociaż porównanie jest mocno naciągnięte. Stworzono je główne po to, by przyciągnąć uwagę klientów.
Napęd w X6 jest stale przekazywany na obie osie. W normalnych warunkach drogowych, na suchej nawierzchni, na przednie koła trafia 40 proc. mocy, a na tylne 60 proc. Jeśli elektroniczne czujniki wykryją poślizg, moc zaczyna być przekazywana w innych proporcjach mających zapobiec utracie przyczepności.
Autor: (TSz)